Chce grać w Premiership

Chce grać w Premiership

w Aktualności/Galeria

– Wie pan ilu działaczy PZPN posadziła prokuratura na ławie oskarżonych? – Ja się tym nie interesuję. Dla mnie najważniejsze jest to co dzieje się na boisku. – Trenerzy powinni stawiać na młodych czy doświadczonych zawodników? – Trzeba znaleźć złotych środek. Musi być przewaga doświadczenia z młodością. W Anglii podoba mi się to, że mają szkółki piłkarskie, które świetnie przygotowują młodzież. Wielu znakomitych piłkarzy, którzy teraz grają w klubach angielskich pochodzi właśnie z tych szkół. Ale szkoła to jedna sprawa, a doświadczenie druga. Sama szkoła tak do końca się nie sprawdza.

– Co sprowadza Marka Saganowskiego do Polski?. Urlop? Czy przyjechał Pan już na stałe?

– Obecnie jestem z wizytą u znajomego. I mam krótki urlop. Przyjechałem z całą rodziną.

– Czy może Marek Saganowski negocjuje w Warszawie, aby wrócić do Legii?

– Jeszcze nic nie wiadomo. Czas pokaże.

– Czy polską drużynę stać by było dzisiaj na utrzymanie Marka Saganowskiego?

– Już wcześniej nie było jej stać.

– Każdy chciałby chyba mieć takiego, jak Pan zawodnika. Patrząc na statystyki: 40 występów, kilkanaście bramek.

-Więcej. Na 40 rozegranych meczów 20 bramek. Polityka, która się rozegrała zdecydowała o moim odejściu. Po pewnym czasie trenerzy dostrzegli, że to był błąd. Oszczędzanie na zawodnikach nie popłaca. I tak się stało.

– Skoro więc o statystyce. Czy wie pan ilu działaczy PZPN posadziła prokuratura na ławie oskarżonych?

– Ja się tym nie interesuję. Dla mnie najważniejsze jest to co dzieje się na boisku.

– Jak reagują koledzy z innych klubów słysząc o tym bałaganie, który panuje w Polskim Związku Piłki Nożnej?.

– Taki bałagan jest wszędzie. Akurat w Polsce jest jeden z większych. My nie mamy na to wpływu. Nie mogę się wypowiadać w tej sprawie ponieważ moja wiedza jest znikoma.

– Jak wspomina Pan udział w Lidze Mistrzów?

– To była dla mnie wielka odskocznia. Po trzy letniej przerwie zagrałem w najlepszej lidze świata.

– Co z reprezentacją Polski? Co z atmosferą w drużynie narodowej?. Możemy Pana zdaniem być zadowoleni z ostatnich spotkań reprezentacji?

– Za moich czasów ta reprezentacja była dwa razy na mistrzostwach świata i raz na mistrzostwach Europy. Teraz zobaczymy, co będzie dalej. Po niektórych meczach widać, że dorównujemy całej Europie. To nie jest przypadek. Mecze finałowe może nie były najlepsze, ale uważam, że nasi piłkarze posiadają umiejętności.

– Czy ciągłe rozliczanie trenera, brak poparcie przez wszystkich działaczy PZPN pomaga Leo Beenhakkerowi?.

– Stoimy za nim murem. Ja oraz osoby związane z piłka nożną. To człowiek, który zorganizował pierwsze mistrzostwa europy. Na początku wszyscy byli za nim. Jak zaczęły się komplikacje, to znalazło się wielu fanatyków, którzy krytykowali każdy jego ruch. My mamy z nim dobre układy. To świetny trener. Świadczy o tym również jego bogata historia pracy.

– Trenerzy powinni stawiać na młodych czy doświadczonych zawodników?.

– Trzeba znaleźć złotych środek. Musi być przewaga doświadczenia z młodością. W Anglii podoba mi się to, że mają szkółki piłkarskie, które świetnie przygotowują młodzież. Wielu znakomitych piłkarzy, którzy teraz grają w klubach angielskich pochodzi właśnie z tych szkół. Ale szkoła to jedna sprawa, a doświadczenie druga. Sama szkoła tak do końca się nie sprawdza.

– Drużyna marzeń Marka Saganowskiego?

– Zawsze powtarzałem, że marzy mi się gra w klubie angielskim, w Premiership. Jeszcze nie udało mi się tam zagrać, ale wszystko jest możliwe.

Marek Saganowski, reprezentant polski w latach 1996-1998 i 2003 Zadebiutował w kadrze A reprezentacji Polski w wieku 17 lat w towarzyskim spotkaniu z Bałorusią. Gra na pozycji napastnika, reprezentant Polski, w sezonie 2008/2009 zawodnik angielskiego Southampton. Karierę zaczynał w ŁKS Łódź. Potem występował w Feyenoordzie Rotterdam, i Hamburger SV. W1998 roku miał groźny wpadek motocyklowy. Później wrócił na boiska. Grał w ŁKS-ie, Orlenie Płock, Odrze Wodzisław i Legii Warszawa. Znów trafił za granicę, najpierw do Victorii Guimaraes, potem do francuskiego klubu Troyes AC. W styczniu 2007 został wypożyczony do angielskiego Southampton FC. Dla angielskiej drużyny strzelił 20 bramek w 40 spotkaniach.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top