widzę ciemność

Ciemność widzę, widzę ciemność

w Aktualności/Galeria

Nie jesteśmy upierdliwi, bo gdyby to była jedna czy dwie latarnie uwierzylibyśmy w czysty przypadek. Ale jadąc przez Wałbrzych jedna ulicą i widząc trzy przejścia dla pieszych, które nie są oświetlone śmiemy twierdzić, że ktoś powinien ponieść konsekwencje za nieumyślne narażanie życia lub zdrowia mieszkańców. Dowód? Zdjęcia poniżej.

Ulica Wrocławska. Główny ciąg komunikacyjny miasta. Każdego dnia przejeżdżają nią tysiące samochodów. Ciągle zakorkowana i ze względu na duże natężenie ruchu zawsze niebezpieczna. Szczególnie teraz, gdy zmrok zapada już o godzinie 17.30. Do tego gęsta mgła. Wyruszamy z centrum, z placu Grunwaldzkiego, które na wysokości przystanków przy ulicy Chrobrego nie jest oświetlone. Pod wiatami stoją mieszkańcy czekający na autobus. nikt nic nie widzi, bo nie działa żadna latarnia. Pierwsza, która się świeci jest dopiero za kioskiem, obok warsztatu samochodowego Auto – Miran. Dojeżdżamy do stacji Statoil i KFC. Tam kolejna niespodzianka. Nad przejściem dla pieszych nie świeci jedna latarnia. Podobnie jak następna stojąca obok fabryki Ronal. Dojeżdżamy na koniec Wałbrzycha. Tutaj również ciemność. Gęsta mgła utrudnia jazdę samochodem. Długich świateł też nie włączamy, bo oślepimy kierowców wjeżdżających od strony Świebodzic. Czy musi dojść do tragedii, aby ktoś zrozumiał, że chcąc zapewnić chociaż minimalne bezpieczeństwo mieszkańców w pierwszej kolejności powinno zadbać się o odpowiednie oświetlenie przejść dla pieszych?

Od redakcji. Jeśli na Twojej ulicy również jest przejście dla pieszych, a nad nim latarnie, które nie działają napisz adres w komentarzu i (lub) prześlij zdjęcie (redakcja@wiadomosciwalbrzyskie.pl).

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top