Górnik przegrywa z liderem 0:2

Górnik przegrywa z liderem 0:2

w Sport

Nie udało się podopiecznym Roberta Bubnowicza sprawić niespodzianki w dzisiejszym spotkaniu z Olimpią Grudziądz. Biało – niebiescy przegrali 0:2.

Mecz Górnika PWSZ z Olimpią Grudziądz przypominał niedawną potyczkę z Zagłębiem Sosnowiec. Wałbrzyszanie atakowali, stwarzali okazje, a mimo to do przerwy przegrywali 0:1. Po zmianie stron nasi dostali kolejny cios, po którym już się nie podnieśli, choć wykonywali rzut karny. Ostatecznie biało-niebiescy przegrali 0:2, co dla rywala oznacza praktycznie awans do I ligi.

Do przerwy miejscowi powinni byli prowadzić różnicą co najmniej dwóch, trzech bramek, tymczasem przegrywali 0:1. W 28 minucie w zamieszaniu pod naszą bramką goście dwukrotnie bezskutecznie ostrzelali świątynie Damiana Jaroszewskiego, aby za trzecim razem znaleźć sposób na „Jogiego". Chwilę wcześniej w doskonałej sytuacji znalazł się Jan Rytko, jednak jego uderzenie z kąta trafiło w słupek. Po stracie gola podopieczni trenera Bubnowicza szukali kolejnych okazji pod bramką przeciwnika i jeszcze przed zejściem do szatni mogli pokusić się o wyrównującego gola. Tak było chociażby po akcji Jacka Fojny, który jednak oddał zbyt lekki strzał i Michał Wróbel zdołał zażegnać niebezpieczeństwo.Druga połowa rozpoczęła się pomyślnie dla lidera II ligi. W 50 minucie po indywidualnej akcji Piotra Ruszkula, który ograł naszą obronę, piłka trafiła na czystą pozycję do Przemysława Suleja, a ten nie zmarnował sytuacji sam na sam z Jaroszewskim. Reakcją gospodarzy były kolejne, choć już nie tak liczne, jak we wcześniejszej odsłonie, wypady na połowę przeciwnika. W 59 minucie Adam Kłak popisał się dalekim podaniem do Daniela Zinke, który jednak posłał niecelną piłkę z linii pola karnego. W 78 minucie Marcin Morawski krótko rozegrał rzut wolny na prawo do Grzegorza Michalaka. Ten dośrodkował na krótki słupek, ale główka nadbiegającego Zinke nie doszła celu. Największe emocje miały miejsce tuż przed końcem potyczki. Wtedy to bowiem rywal nieprzepisowo powstrzymał Czecha, za co sędzia odgwizdał rzut karny dla Górnika. Do wykonania „jedenastki" podszedł sam poszkodowany, jednak Wróbel zdołał podbić piłkę, która odbiła się od poprzeczki. Do dobitki doskoczył Rytko, ale jego główka trafiła w poprzeczkę. To nie koniec tej akcji, gdyż do bezpańskiej futbolówki doskoczył jeszcze Zinke. Efekt? Jak powyżej, gdyż piłka znów tylko obiła poprzeczkę (!).

Górnik PWSZ Wałbrzych – Olimpia Grudziądz 0:2 (0:1)Bramki: 0:1 Jarosław Ratajczak (28), 0:2 Przemysław Sulej (50)Żółte kartki: G. Michalak, Kłak – Górnik PWSZ oraz Ratajczak, Brede, Sulej – OlimpiaGórnik PWSZ: Jaroszewski, G. Michalak, Kłak, Wojtarowicz, Zawadzki, Rytko, Wepa, Fojna (62 D. Michalak), Morawski, Duś (76 Maciejak), Zinke. Trener: Robert Bubnowicz

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Runmageddon Wałbrzych

Ostatni weekend września na Dolnym Śląsku przebiegnie pod znakiem ekstremalnych wrażeń, a
Dakarowe enduro na Hałdzie

Dakarowe enduro na Hałdzie

Mocny dakarowy akcent miały zawody enduro, rozgrywane na wałbrzyskiej Hałdzie „Wisław”. Triumfatorem
Rodzinna Mini Setka

Rodzinna Mini Setka

Na stadionie sportowym na Górze Parkowej przy ul. Kusocińskiego w Boguszowie-Gorcach odbyła
Go to Top