Jeszcze „Wieża Anna" nie zginęła

Jeszcze „Wieża Anna" nie zginęła

w Sport

Ostatnie miesiące to walka o przetrwanie Klubu Kolarstwa Górskiego MTB „Wieża Anna". Walka przynosząca odpowiednie efekty, co potwierdzają niedawne wyniki Natalii Piwowarczyk.

W połowie lipca na Słonecznej Polanie rozegrano III rundę Pucharu Świata w four crossie – 4X Pro Tour. Choć w minionych latach miejscowy klub reprezentowały nawet kilkunastu zawodników, to tym razem nasze oczy zwrócone były jedynie na Piwowarczyk. Warto jednak było kibicować utalentowanej Natalii, gdyż Polka zajęła doskonałe 2. miejsce ustępując jedynie Helene Fruhwirth z Austrii. Minął tydzień i zawodniczka „Wieży Anna" udała się na kolejną odsłonę PŚ, tym razem do czeskiego Jablonca. Jak relacjonował obecny za południową granicą Andrzej Skrzypczak, prezes szczawieńskiego klubu, wśród pań ponownie triumfowała doświadczona Austriaczka wyprzedzając Czeszkę Simonę Jirkovą i naszą Natalię, która miała ogromne szanse na 2. pozycję, ale od połowy toru jechała na „kapciu" w przednim kole i w efekcie przede wszystkim walczyła, by nie stracić 3. miejsca na rzecz ścigającej ją na sprawnym rowerze Rosjanki Olgi Romzaikiny. -To ogromne osiągnięcie Natalii, gdyż, podobnie jak wszystkie panie i nawet wielu panów, po prostu boi się tego toru mającego opinię najtrudniejszego na świecie. W zeszłym roku w ogóle nie wystartowała, bo już po jednym z treningów wylądowała w szpitalu. Teraz też jechała mocno poobijana, a mimo to wywalczyła miejsce na podium,- cieszył się prezes Skrzypczak. Kolejny, jakże ważny występ czeka Polkę w sierpniu, gdyż Natalia weźmie udział w Mistrzostwach Świata, które odbędą się we włoskiej miejscowości Val di Sole.

Wśród panów faworyt do zwycięstwa mógł być tylko jeden – Tomas Slavik. Trudno jednak, aby było inaczej, skoro tor w Jabloncu został zaprojektowany i w dużej mierze zbudowany przez aktualnego Mistrza Świata, czyli właśnie Slavika. Jablonec po raz trzeci gościł najlepszych zawodników 4X świata i po raz trzeci Tomas nie dał przeciwnikom najmniejszych szans. -Mimo iż startował „na antybiotykach", podobnie jak przed rokiem, gdy ścigał się z mocno uszkodzonym kciukiem,- dodał Skrzypczak. Na kolejnych miejscach na podium znaleźli się Francus Quentin Derbier oraz Brytyjczyk Dawid Roberts.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Dakarowe enduro na Hałdzie

Dakarowe enduro na Hałdzie

Mocny dakarowy akcent miały zawody enduro, rozgrywane na wałbrzyskiej Hałdzie „Wisław”. Triumfatorem
Rodzinna Mini Setka

Rodzinna Mini Setka

Na stadionie sportowym na Górze Parkowej przy ul. Kusocińskiego w Boguszowie-Gorcach odbyła
Młodzi w bulach

Młodzi w bulach

Podczas Walnego Zgromadzenia Członków SKF „Sudety Petanque” Boguszów-Gorce wieloletni Prezes klubu, Kazimierz
Go to Top