Misja o podwyższonym ryzyku

Misja o podwyższonym ryzyku

w Aktualności

Każdego dnia odwiedzają miejsca, których większość z nas skrzętnie unika. Są narażone na choroby, wyzwiska, czy groźby. Tym razem mowa nie o funkcjonariuszkach policji czy straży pożarnej, ale o pracownicach socjalnych. Wbrew powszechnym wyobrażeniom ich praca to nie typowe urzędnicze stanowisko, ale ciągłe ryzyko.

W Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu jest dziewięciu pracowników socjalnych, z czego siedem pań każdego dnia wyrusza w teren by przeprowadzić wywiad środowiskowy. W naszym powiecie na jednego pracownika przypada ponad sto rodzin. To największa liczba w Polsce. Teoretycznie każdej z rodzin pracownik poświęca rocznie godzinę czasu. Tylko teoretycznie. – Te kobiety bardzo często przyjmują petentów we własnym domu. Nierzadko otwiera się lodówka – mówi Iwona Siemińska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu. Większość rodziców biologicznych mieszka w ubogich, bardzo niebezpiecznych dzielnicach. To środowiska patologiczne. – Nie wiemy do kogo idziemy. Pukamy do drzwi wiedząc tylko jak nazywa się dana osoba. Teoretycznie musimy przeprowadzić wywiad raz na pół roku, ale w momencie gdy, na przykład, alimentacja przestaje wpływać, musimy sprawdzić co się dzieje. Nie wiemy czy nie trafimy na mordercę czy obłąkaną osobę. To bardzo często osoby z poważnym problemem alkoholowym. Czasami musimy stamtąd uciekać w trosce o własne życie – przyznaje Monika Walczak, kierownik Działu Świadczeń PCPR w Wałbrzychu. Wioleta Kostiańczuk-Tulikowska od siedmiu lat pracuje w terenie. Przyznaje, że bywało ciężko. – Kiedyś ojciec biologiczny groził mi siekierą. Innym razem pewien mężczyzna chciał uderzyć mnie krzesłem. Najgorzej jest wtedy, gdy trafimy na imprezy alkoholowe. Przeważnie są na nich sami mężczyźni. Wtedy się ucieka – mówi Kostiańczuk-Tulikowska. Najwięcej problemów sprawiają rodzice biologiczni. W środowiskach wiejskich dużym problemem są natomiast agresywne psy. – Byłam kiedyś umówiona z panią, która mieszkała na wsi. Na płocie wisiała tabliczka z napisem „Uwaga pies". Weszłam jednak do środka myśląc, że skoro mieszkańcy są poinformowani o mojej wizycie, mogę wchodzić bez obaw. Za furtką czekały na mnie dwa potężne psy. Na szczęście nic się nie stało, ale tydzień wcześniej te same zwierzęta pogryzły kuratora – opowiada Krystyna Kuźniar, która ma za sobą 26 lat pracy. Pracownice socjalne są również narażone na wiele chorób zakaźnych. Mieszkania, w których mieszkają rodzice biologiczni, bardzo często są w opłakanym stanie – brudne, zaniedbane, w powietrzu unosi się potworny fetor. – Mamy świadomość tego, że przenosimy mnóstwo zarazków. Petentem może być zresztą narkoman – mówi Monika Walczak. W Polsce pracownik socjalny jest postrzegany jak zwykły urzędnik. Nie ma żadnego wsparcia, a ryzyko zawodowe jest ogromne. Aby dotrzeć do trudnych rodziców nie wystarczy zadanie kilku standardowych pytań. Pracownicy PCPR muszą być psychologami oraz terapeutami zarazem. – Nasza praca jest naprawdę ciężka. Musimy wypracować pewną metodę działania. Kiedy jest bardzo ciężko staramy się chodzić we dwie. Nie zawsze jest to jednak możliwe – przyznaje Krystyna Kuźniar.  – Pracownik socjalny nie ma w Polsce prestiżu. W innych krajach cieszy się większym szacunkiem. Myślę, że to wynika z całego systemu – dodaje Monika Walczak. Nasuwa się pytanie: dlaczego pracownicy socjalni robią to, co robią? Co sprawia, że decydują się na pracę w tak ciężkich warunkach? – Trzeba posiadać wewnętrzne predyspozycje do wykonywania tego zawodu. To misja. Kocham moją pracę – odpowiada bez wahania Krystyna Kuźniar, starszy specjalista pracy socjalnej. Iwona Siemińska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu zdaje sobie sprawę z tego, na jakie niebezpieczeństwa i dyskomfort pracy narażone są jej podwładne. Po morderstwie 28-letniej kurator sądowej w Michałowie postanowiła zafundować swoim pracownikom gaz pieprzowy. – Podziwiam je i szanuję. One nie są typowymi urzędniczkami – podkreśla dyrektor wałbrzyskiego PCPR.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top