Mistrz bezpiecznej jazdy

Mistrz bezpiecznej jazdy

w Aktualności

Czternastu panów i dziewięć pań stanęło do walki w tegorocznym finale konkursu „Bezpieczny Kierowca". Po zaciętej walce różnica pomiędzy pierwszym a trzecim miejscem wynosiła jedynie cztery punkty karne.

Najbezpieczniejszym kierowcą okazał się Zbigniew Marzec, natomiast wśród pań wygrała Anna Wojtowicz.Zakończyła się szósta edycja konkursu „Bezpieczny Kierowca", prowadzonego przez Toyotę Motor Manufacturing Poland i jego twórcę – Piotra Starczukowskiego. Do tej pory udało się wyszkolić ponad tysiąc kierowców, którzy podwyższyli swoje umiejętności w poruszaniu się po drogach. – Dopiero po przejściu kursu, wiele osób uświadamia sobie, jak mało wiedzą o poprawnej jeździe. Kierowcy powinni słuchać swoich pasażerów i pytać ich o opinie. Prowadząc samochód płynnie, osoba na sąsiednim siedzeniu czuje się komfortowo i bezpiecznie – mówi Piotr Starczukowski, organizator konkursu.W tegorocznym „Bezpiecznym Kierowcy" wystartowało blisko 200 zawodników. Do finału, który rozgrywany był na parkingu przed galerią handlową „Victoria" zakwalifikowało się 23 kierowców. Zawodnicy zgodnie twierdzili, że najtrudniejsza okazała się konkurencja „Groźny telefon". Wymagała ona podzielności uwagi, opanowania, logicznego myślenia oraz dokładności w prowadzeniu pojazdu.- Musieliśmy pokonać tor przeszkód i uważać aby piłka nie wypadła z miski umieszczonej na masce samochodu. W międzyczasie instruktor podawał nam przez telefon cyfry. Na końcu przejazdu musieliśmy dodać je do siebie i podać ich sumę. Był to bardzo wymagający test – opowiada Anna Wojtowicz, która okazała się najlepsza wśród kobiet. Zwyciężczyni, jak sama mów, sukces zawdzięcza swojemu mężowi – Krzysztofowi Wojtowiczowi, który był najbezpieczniejszym kierowcą w 2010 roku. W tej edycji, musiał przekazać jednak puchar swojemu następcy – Zbigniewowi Marcowi, który wygrał rywalizację wśród mężczyzn. – Prawo jazdy posiadam od 1991 roku. Zawsze starałem się dostosować sposób prowadzenia pojazdu do warunków panujących na drodze. Zwracam również uwagę na spalanie i emisję dwutlenku węgla do atmosfery – tłumaczy Zbigniew Marzec.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Szklarnia z „maryśką”

Wałbrzyscy policjanci zlikwidowali, dopiero co założoną, uprawę konopi indyjskich. 34-latek umieścił ponad
Go to Top