Moda na muzeum

Moda na muzeum

w Aktualności

Jacek Drejer został wyłoniony w konkursie na dyrektora wałbrzyskiego muzeum. Szefowanie placówką nie jest jednak mu obce, gdyż jest jej wieloletnim pracownikiem, a przez ostatnie miesiące mogliśmy obserwować go jako pełniącego obowiązki na tym stanowisku.

– Jakie wyzwania stoją przed muzeum na najbliższe lata i co uważa Pan za priorytety?

– Priorytety przedstawiłem komisji konkursowej, jako strategię rozwoju wałbrzyskiego muzeum. Nie jest to nowość. Ten rok, w którym pełniłem obowiązki dyrektora był swoistym przygotowaniem do wdrażania tych planów. Skupiam się na tym, aby nadać placówce profil muzeum porcelany. Wałbrzych przez wieki związany był właśnie z jej produkcją. Warto zatem ten element historii miasta promować. Poza tym muzeum może się poszczycić ogromnymi zbiorami ceramiki, w których skład wchodzą tysiące eksponatów. Nie tylko porcelany wałbrzyskiej, ale również takiej, która pochodzi z najbardziej znanych fabryk na całym Dolnym Śląsku. Chciałbym, aby placówka przyciągała ludzi z różnych rejonów Polski oraz zza jej granic. Gościmy przecież również turystów z Czech oraz Niemiec. Trzeba im zaproponować , taką ofertę, która warta będzie, by odwiedzili nas ponownie. Kolejny powód to rosnąca konkurencja, z czego nie ukrywam, że się bardzo cieszę. Niedługo będziemy mieli muzeum w Parku Wielokulturowym „Stara Kopalnia”. Coraz głośniej mówi się również o „Muzeum Arystokracji Śląskiej” umiejscowionym na trzecim piętrze Zamku Książ. Musimy znaleźć zatem przestrzeń działań dla siebie. Te trzy placówki będą się uzupełniały i stanowiły niewątpliwą atrakcję dla ludzi zainteresowanych historią oraz sztuką.

– Kiedyś odwiedziny w muzeum kojarzyły się raczej z wycieczkami szkolnymi. Wydaje się jednak, że placówka ta otworzyła się na ludzi młodych i rzesze wałbrzyszan. Liczne warsztaty i zajęcia dodatkowe mają miejsce nie tylko we wnętrzach, ale również ogrodach Pałacu Alberich. Czy ta oferta będzie kontynuowana?

– Otwarcie placówek kulturalnych i oświatowych to tendencja, którą obserwujemy w całej Polsce i również my nie chcemy pozostawać w tyle. Nazywam to nawet pewną „modą na muzeum”. Toczy się również debata organizowana przez Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów pod nazwą „Czas Muzeów?”. Okazuje się bowiem, że ludzie do nas wracają i przyciągamy coraz więcej gości. Działa to zatem na zasadzie „sprzężenia zwrotnego”. Skoro turyści do nas przychodzą, to my musimy dostosowywać się do rosnących oczekiwań. Będziemy zatem podejmować nowe działania edukacyjne i kulturalne dla dzieci, młodzieży oraz dojrzałych odwiedzających.

– Muzeum zaskoczyło wydaniem wałbrzyskich dukatów, czyli monet okolicznościowych związanych z regionem. Czy mieszkańcy miasta mogą liczyć na kolejne tego typu inicjatywy?

– Oczywiście… rozpoczęliśmy edycję drugiej serii dukatów pod nazwą „pionierzy wałbrzyskiej porcelany”. Nawiązuje to właśnie do strategii rozwoju placówki i historii miasta. Myślę, że niedługo powinno udać się wypuścić kolejną monetę. Wcześniejsza seria dotyczyła architektury Wałbrzycha. Dukaty to doskonała pamiątka, którą za niewygórowaną cenę może nabyć turysta i zabrać ze sobą do domu. To zatem działania marketingowe, które promują nie tylko muzeum, ale również Wałbrzych i cały region.

 

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top