Najdroższy "fotograf" w mieście...

Najdroższy "fotograf" w mieście…

w Aktualności

W 19 miejscach na terenie Wałbrzycha straż miejska ma prawo dokonywać pomiarów prędkości za pomocą mobilnego foto-radaru. Odcinki dróg, na których będzie możliwe użycie tego urządzenia, muszą być jednak oznakowanego.

Lodówka, śmietnik, lub najdroższy fotograf w mieście – tak kierowcy w potocznym języku nazywają mobilny radar, który posiada Straż Miejska. I choć nazwy te mogą bawić, nikt nie śmieje się otrzymując pocztą swoje zdjęcie za kierownicą, za które przyjdzie sporo zapłacić. Według nowych przepisów, miejsca w których może zostać użyte mobilne urządzenie, muszą być odpowiednio oznakowane.- Zostały one wytypowane przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji, na nasz wniosek. – tłumaczy Kazimierz Nowak, zastępca komendanta straży miejskiej – Miejsca te musza spełniać kryteria zawarte w rozporządzeniu. Bierze się tutaj po uwagę analizę zdarzeń drogowych z udziałem pieszych i pojazdów przez ostatnie 3 lata, lokalizacje obiektów takich jak szkoły, przedszkola, czy inne budynki użyteczności publicznej – wymienia funkcjonariusz. 

Wałbrzyszanie będą mogli napotkać na foto-radar między innymi na ulicach Sikorskiego, Moniuszki, Orkana, czy Strzegomskiej. Urządzenie zrobi zdjęcie jedynie kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o ponad 10 kilometrów na godzinę. – Wysokość grzywien jest „płynna". Przypuśćmy, że kierowca przekroczy prędkość o 21 kilometrów. Mandat wynosić może wtedy od 100 do 200 złotych – ostrzega Kazimierz Nowak. Foto – radar ma pełnić przede wszystkim funkcję prewencyjną. Od momentu pojawienia się jego na wałbrzyskich ulicach strażnicy wystawili jednak ponad 2,5 tysiąca mandatów. Fundusze uzyskane z takich grzywien trafiają do kasy gminy. Mogą być jednak wykorzystane jedynie na poprawę infrastruktury drogowej w mieście.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top