że złodziej to jeszcze głupi

Nie dość, że złodziej to jeszcze głupi

w Aktualności

Blisko 200 km/h jechał samochodem osobowym 22 -letni mężczyzna, którego goniła ulicami naszego miasta i Świebodzic wałbrzyska policja. Uciekający zatankował chwilę wcześniej paliwo na stacji benzynowej i odjechał nie regulując rachunku. Poddał się dopiero na drodze do Strzegomia.

Do zdarzenia doszło na Podamczu. Kierujący VW Passatem podjechał pod dystrybutor stacji paliw. Zatankował za około 200 złotych. Wsiadł do samochodu i nie regulując rachunku wyjechał na drogę. Powinien skręcić w prawo w kierunku Piaskowej Góry. Tak nakazywałby bowiem ustawione przy drodze znaki. Kierowca złamał jednak prawo i przecinając ciągłą ruszył w stronę specjalnej strefy ekonomicznej. Nieprawidłowo wykonany manewr zauważyli policjanci, którzy ruszyli za pojazdem. Nie wiedzieli jeszcze, że w środku jest złodziej. – Mężczyzna ten przyjechał ukraść paliwo. Miał przerobione tablice rejestracyjne. Zamiast ósemek były zrobione trójki. Hologram znajdujący się na przedniej szybie również był zasłonięty – relacjonuje Jerzy Rzymek z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Młody kierowca nie zamierzał się zatrzymywać. Łamiąc kolejne przepisy zaczął uciekać w kierunku Świebodzic. Tylko na ulicy De Gauelle złamał kilka przepisów. Od przekroczenia prędkości, po wyprzedzanie na ciągłej włącznie. Nie reagował również na żadne sygnały oznakowanego radiowozu. Na głównym skrzyżowaniu przy strefie ekonomicznej stworzył duże zagrożenie dla zdrowia i życia innych użytkowników drogi. Wpadł na czerwonym. Najprawdopodobniej gdyby nie fakt, że część kierowców widziało lub słyszało policyjne sygnały i zjeżdżało z drogi, już spowodowałby wypadek. O trwającym pościgu wałbrzyscy policjanci poinformowali kolegów ze Świdnicy. Mężczyzna jechał bowiem w tym kierunku. Ostatecznie zdecydował się na wjazd o Świebodzic. Nie patrząc na sygnalizację świetlną oraz innych kierowców z prędkością około 100 km/h przejechał główną ulicą. Może wydawało się mu, że na prostej do Strzegomia zgubi jadących za nim policjantów. Widząc jednak, że ci wciąż jadą za nim postanowił się poddać. Zatrzymał samochód i stanął na poboczu. Mieszkaniec Jaroszowa już stracił prawo jazdy. Teraz czeka na decyzję sądu. Nie wykluczone, że usłyszy zarzut spowodowania zagrożenia w ruchu lądowym. Dowodem w sprawie będzie policyjne nagranie, na którym wyraźnie widać, że przez jego głupotę było tylko o krok od tragedii.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top