Niepełnosprawny musi się wyprowadzić

Niepełnosprawny musi się wyprowadzić

w Aktualności

Eugeniusz Skarupa to wybitny niepełnosprawny sportowiec oraz działacz społeczny Wałbrzycha. Od 36 lat walczy o prawa niepełnosprawnych w sporcie. 13 maja 2008 roku gmina Szczawno Zdrój wypowiedziała Skarupie umowę najmu mieszkania, w którym przebywał od 2004 roku, ponieważ, jak podkreślają władze gminy, we wniosku o przyznanie mieszkania zataił fakt, że był współwłaścicielem innej nieruchomości. Niepełnosprawny sportowiec jest zdegustowany postępowaniem urzędników, sami urzędnicy mówią zaś o nieetycznym zachowaniu mieszkańca uzdrowiska.

Zasługi Eugeniusza Skarupy dla sportu niepełnosprawnych w Polsce są niepodważalne. Mimo że boryka się z chorobą Heinego Medina, ukończył Akademię Wychowania Fizycznego i od 36 lat jest aktywnym działaczem sportowym oraz społecznym, czego dowodzą złoty, srebrny i brązowy medal „Za wybitne osiągnięcia sportowe", złoty medal „Za Zasługi dla Ruchu Olimpijskiego", czy tytuł „Mistrz sportu, mistrz życia". Dziś Eugeniusz Skarupa twierdzi, że po wielu latach ciężkiej pracy gmina Szczawno Zdrój wykazuje „złą wolę" w stosunku do jego osoby. Wałbrzyszanin miał czas do 29 kwietnia żeby wyprowadzić się z mieszkania przy ulicy Słowackiego w Szczawnie Zdroju, które zamieszkuje od sześciu lat. Dlaczego? Władze gminy uważają, że Skarupa poświadczył nieprawdę we wniosku o przyznanie mieszkania.- Pan Eugeniusz Skarupa zataił w tym wniosku fakt, że jest współwłaścicielem nieruchomości przy ul. Bohaterów Warszawy – mówi Urszula Burek, zastępca burmistrza Szczawna Zdroju.To już drugie mieszkanie, które Skarupa otrzymał od gminy. Jak wynika z dokumentów Urzędu Miejskiego – w 1988 roku otrzymał on przydział na mieszkalne pomieszczenie zastępcze przy ul. Ofiar Katynia. Pięć lat później otrzymał zgodę na zamianę lokalu na mieszkanie przy ul. Mickiewicza, które zamieszkiwał wraz z żoną i dziećmi. W wyniku awantur oraz zadłużenia mieszkania (w 2004 r. sięgnęło ono ponad 10,5 tys. zł.) Eugeniusz Skarupa opuścił lokum. Wniosek, w którym miał poświadczyć nieprawdę został złożony w 2002 roku. UM Szczawno Zdrój nie wiedział wtedy, że od 1999 roku Skarupa jest współwłaścicielem domu przy ul. Boh. Warszawy. Po śmierci matki mieszkaniec Szczawna otrzymał spadek w postaci 1/3 budynku. Dom jednorodzinny oprócz niepełnosprawnego sportowca odziedziczyli jego siostra (I piętro) oraz brat, z którym Eugeniusz Skarupa otrzymał prawo do lokalu znajdującego się na parterze.- Nie było możliwości żeby rozdzielić to mieszkanie na dwa odrębne. Nie mogłem się tam wprowadzić – twierdzi Skarupa. W niedługim czasie po otrzymaniu pisma od gminy z nakazem opuszczenia mieszkania przy ul. Słowackiego, mieszkaniec Szczawna Zdroju wysłał do urzędu inne pismo – informował w nim, że zrzekł się swojego udziału do spadku na rzecz brata, który mieszka wraz z rodziną w Krakowie. Gmina nadal podtrzymuje jednak nakaz opuszczenia lokalu.- Lokal, który Pan Skarupa otrzymał w spadku ma powierzchnię blisko 80 m kw., a jego wartość to co najmniej 155 tys. zł. Nie można wykorzystywać faktu, że jest się osobą niepełnosprawną. Pan Eugeniusz ani razu się z nami nie skontaktował. Sam Skarupa twierdzi, że został bardzo źle potraktowany przez gminę, i że to właśnie burmistrz Szczawna Zdroju powinien się z nim skontaktować. Mieszkaniec uzdrowiska niewątpliwie znalazł się w trudnej sytuacji, jednak czy zasługi sportowe i społeczne są wystarczającym powodem, by stawiać się ponad prawem?

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top