Płeć w podręcznikach szkolnych

Płeć w podręcznikach szkolnych

w Aktualności

Chłopcy kroją warzywa na surówkę, starsza siostra wybiera się na kółko teatralne, a mama stroi się w łazience. Czasy świetności elementarza Mariana Falskiego dawno minęły, a podręczniki szkolne dla najmłodszych są bardziej nowoczesne, ale czy obraz kobiety i mężczyzny w nich przedstawiany rzeczywiście wpływa na zmianę sposobu myślenia u dzieci?

Nauczanie początkowe to niezwykle ważny okres w życiu dziecka. W tym okresie przebywa ono drogę rozwoju od dzieciństwa po początek dorastania. Jego dalszy rozwój i powodzenie w szkole i w życiu zależeć będą od osiągniętego rozwoju psychicznego ,wiedzy i umiejętności ,zainteresowań oraz motywacji do dalszej nauki . Praca pedagogiczna musi uwzględniać swoiste właściwości rozwojowe dziecka w młodszym wieku szkolnym ,a te sprowadzają się do tego, że podstawą jego pojęć i wyobrażeń o świecie jest jego własna aktywność i działalność. Okres wczesnoszkolny to również czas, gdy dziecko poznaje rolę płci w życiu. Ważnym elementem są tu podręczniki szkolne, które mają ogromny wpływ na edukację. Nauczyciele z kilkudziesięcioletnim stażem pamiętają elementarze, przedstawiające patriarchalny model rodziny z ojcem czytającym gazetę i matką sprzątającą lub przygotowującą posiłek. Czego dziś uczą podręczniki? – Nasz podręcznik dla klasy pierwszej opowiada o rodzinie, która jest bardzo nowoczesna. To są ludzie wykształceni i nie jest tak, że mama jest tylko od prania czy gotowania. To kobieta nieco szalona, żartuje i rozrabia z dziećmi, wcześniej tego nie było – mówi Aneta Bartoszyńska z PSP nr 26. Podobnego zdania jest Renata Duda z PSP nr 28 – W 1999 roku były jeszcze jakieś schematy, a później wszystko się zmieniło. W podręcznikach, na których dziś pracuję, widać ogromne zmiany. Tutaj na przykład widzimy tatusia siedzącego z dzieckiem w teatrze – mówi pedagog wskazując kolorową ilustrację – Tata dba również o rozwój kulturalny dziecka. Organizuje mu czas i angażuje się w życie rodziny – podkreśla nauczycielka z wałbrzyskiej podstawówki. A co z pracami domowymi? Jeden z podręczników zawiera opowiadanie, w którym tata jest bardzo zajęty, bo trze buraki, a mama w tym czasie myje głowę. Być może wybiera się na jakieś spotkanie – To zupełnie nowe spojrzenie na osobę taty i prawdziwy podział ról – przyznaje Renata Duda. Również dzieci przedstawiane w podręcznikach dla klas I-III dzielą się obowiązkami – Tu mamy opowiadanie zatytułowane „Omlety Julka" – mówi Urszula Walczyk z PSP nr 26 – chłopiec sam przygotowuje sobie posiłek. Znalazłam też opowiadanie, w którym chłopiec opiekuje się młodszym rodzeństwem pod nieobecność rodziców, którzy wyszli do kina. Jego siostra nie może zostać w domu, bo wybiera się w tym czasie na kółko teatralne – dodaje pedagog z wałbrzyskiej placówki. Tak prezentuje się rzeczywistość podręcznikowa, a co szarą codziennością? Okazuje się, że coraz częściej to właśnie tatusiowie przejmują większość obowiązków rodzicielskich i to nie dlatego, że nie mają innych zajęć. Choć zdarzają się mężczyźni, którzy zdecydowali się pójść na „tacierzyńskie" – Jest u nas tatuś, który każdego ranka z niemowlęciem na ręku odprowadza do szkoły starszą pociechę – opowiada Urszula Karnasiewicz, dyrektor PSP nr 28 – Swego czasu zorganizowaliśmy kawiarenkę dobrego serca. Rodzice piekli ciasta, a zysk szedł na cele charytatywne. I właśnie ten tatuś jako pierwszy przyniósł ogromne ciasto własnej roboty – mówi dyrektor. Dzieci zapytane o to, czym zajmują się dziewczynki, a czym chłopcy, gdy dorosną udzielali bardzo różnych odpowiedzi – Dziewczynka może zostać fryzjerką – mówi Jola Marciszewska. Asia Nosowska dodaje – Może też być manicurzystką albo dentystką. Tyle na ten temat ma do powiedzenia płeć piękna, a jakie jest stanowisko chłopców? – Kobieta może na przykład założyć rodzinę albo pracować w szkole – odpowiada Gabriel Wrożyna. Uczniowie zapytani o przyszłość chłopców również mają raczej konserwatywne poglądy – Chłopcy, gdy są dorośli, pracują na budowie – twierdzi Jacek Żabski. Dzieci wymieniły również pracę w zakładzie energetycznym lub pracę w warsztacie samochodowym. Zupełnie inaczej sprawa wygląda jeśli chodzi o plany na przyszłość samych pytanych. Jacek chce być ogrodnikiem, Gabryś architektem, a Jola marzy o malarstwie. Dzieci mają bardzo ambitne plany, jednak wydaje się, że ich wyobrażenie o przyszłości zawodowej kobiet i mężczyzn w ogóle, jest dość stereotypowe. Stąd wniosek, że mimo iż podręczniki prezentują nowoczesny model rodziny, w którym oboje rodzice prowadzą aktywne życie zawodowe i dzielą się obowiązkami domowymi i rodzicielskimi, uczniowie wciąż uważają, że kobiety zakładają rodziny, bądź uczą w szkole, a mężczyźni podejmują pracę na budowie.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top