Podcięli Orłowi skrzydła

Podcięli Orłowi skrzydła

w Galeria/Sport

Nie było niespodzianki w spotkaniu Górnika Wałbrzych z Orłem Ząbkowice. Biało-niebiescy wygrali zasłużenie 4:1 z Orłem Ząbkowice Śląskie. Fotorelacja poniżej.

Dziennikarze naszego portalu od pierwszej minuty relacjonowali dla Kibiców przebieg spotkania. Tak wyglądał tem mecz.

Godz. 11.05 Orzeł wychodzi na prowadzenie.

Godz. 11.07 Górnik po strzale Wepy wyrównuje.

Godz. 11.10 W dziesiątej minucie spotkania doszło do bójki kibiców z policją. Fanatycy Orła próbowali zerwać flagę Górnika Wałbrzych. Przeszkodziła im w tym interweniująca policja. Na stadion wezwano dodatkowe posiłki policji, które pilnują porządku. Wciąż na stadion nie dojechali kibice Górnika. Obecnie kilkuosobowa grupa jest chroniona przez kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Zbierają się natomiast fanatycy Orła, których wspierają w dopingu Moto-Jelcz Oława i kibice z Bystrzycy Kłodzkiej. Na boisku wciąż trwa zacięta walka. Oba zespoły prowadzą ofensywną grę.

Godz. 11.12 – Górnik wychodzi na prowadzenie (Orzeł – Górnik 1:2).

Godz. 11.20 – Marcin Morawski oddał kolejny groźny strzał z kilkunastu metrów. Tym razem bramkarz gospodarzy zdołał złapać piłkę. Do kibiców Orła Ząbkowice dołączyła grupa fanów Śląska Wrocław. Na stadionie pojawiają się kolejne jednostki policji.

Godz. 11.27 – wynik bez zmian. Górnik wciąż prowadzi różnicą jednej bramki w meczu z Orłem Ząbkowice. Biało-niebiescy mądrze rozgrywają piłkę w środku boiska wyprowadzając szybkie kontrataki.

Godz. 11.30 – kilka centymetrów zabrakło Janikowi, aby z odległości trzech metrów wbić piłkę do siatki Orła. To była kolejna szybka akcja biało-niebieskich w pierwszej połowie meczu.

Godz. 11.33 – tym razem Dominik Janik już się nie pomylił. Po pięknej kontrze i precyzyjnym strzale z sześciu metrów umieścił piłkę w bramce gospodarzy.

Godz. 11.38 – Górnik dyktuje warunki gry na stadionie w Ząbkowicach Śląskich. Co kilka minut wałbrzyszanie dochodzą do sytuacji strzeleckich i zmusili miejscowych zupełnie do obrony. Przed kolejną szansą na zdobycie gola stanął znów Dominik Janik. Tym razem futbolówka przeszła nad bramką. Zakończyła się pierwsza połowa meczu. Kilkuosobowa grupa kibiców biało-niebieskich pilnowanych przez policję wciąż czeka na przyjazd autokaru pozostałych fanów Górnika. Policja po zamieszkach na początku meczu szybko opanowała sytuację na stadionie. W tym spotkaniu to Górnik dyktuje warunki. Piłkarze Orła próbują zmniejszyć rozmiary porażki przeprowadzając nieliczne kontrataki. Za dwadzieścia minut wracamy z powrotem.

Godz. 12.07 – ropoczęła się druga połowa meczu. Przypomnijmy Górnik po bramkach Wepy, Morawskiego i Janika prowadzi 3:1 w spotkaniu z Orłem Ząbkowice.

Godz. 12.13 – po kilku minutach pierwszej połowy sędzia przerwał mecz z powodu zapalonych rac przez kibiców Górnika Wałbrzych. Gęsty dym uniemożliwiał zawodnikom kontynuwanie gry. Po trzech minutach spotkanie zostało wznowione.

Godz. 12.18 – Marcin Morawski oddaje kolejny celny strzał. Górnik prowadzi 4:1.

Godz. 12.23 – już dwóch zmian dokonał w drugiej połowie trener Orła Ząbkowice. Teraz rywalizacja przeniosła się na sektory, na których kibice dopingują swoje zespoły. Kilka minut wcześniej bramkarz biało-niebieskich obronił strzał z rzutu wolnego, który sędzia podyktował po nieumyślnym zagraniu ręką jednego z naszych obrońców. Mimo że Górnik strzelił pięć bramek, prowadzi 4:1, ponieważ jedna z nich nie została uznana. Zdaniem sędziego gol wpadł po spalonym.

Godz. 12.33 – Marcin Zieliński, bramkarz Orła Ząbkowice popisał się paradą broniąc z kilku metrów strzał DOminika Janika. To była najlepsza sytuacja w tym spotkaniu dla biało-niebieskich, aby zdobyć kolejną bramkę. Po siedemdziesięciu minutach gry wciąż prowadzi Górnik 4:1.

Godz. 12.36 – sędzia nie uznał kolejnej bramki strzelonej przez wałbrzyszan. Zdaniem arbitra kolejny napastnik Górnika strzelił do siatki ze spalonego.

Godz. 12.45 – to ostatnie minuty spotkania Orzeł – Górnik. Po osiemdziesięciu minutach gry biało-niebiescy wciąż prowadzą 4:1. Kibice obu zespołów wciąż obrzucają się obelgami. Teraz to większa rywalizacja jest na trybunach niż na boisku. W ostatniej części spotkania Orzeł rzucił się do ataku i przeprowadził kilka groźnych akcji.

Godz. 12.55 – zakończył się mecz.

Nie byłeś na meczu? Nic straconego. Poniżej fotogaleria, a w niej ponad sto zdjęć ze spotkania. Zapraszamy

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Galeria

Zagrali dla Dawida

Ponad 40 tys. złotych zebrali organizatorzy festynu charytatywnego „Gramy dla Dawida”, który

Waligóra Run Cross 2018

Blisko 200 zawodników ukończyło Waligórę Run Cross – jeden z najtrudniejszych biegów
Go to Top