a nie przecina wstęgi"

"Poseł pracuje w okręgu, a nie przecina wstęgi"

w Aktualności

Anna Zalewska. Poseł na Sejm. Magister filologii polskiej, ekolog, menedżer oświaty, były Wicestarosta Powiatu Świdnickiego. Członek Komisji ds. Edukacji, Nauki i Młodzieży, Komisji ds. Unii Europejskiej, Podkomisji stałej do spraw ekonomiki edukacji i nauki, Podkomisji stałej ds. wykorzystania środków Unii Europejskiej oraz Komisji Śledczej powołanej w celu zbadania okoliczności samobójstwa Barbary Blidy. Na dwa dni przed wyborami podsumowujemy mijającą kadencję.

– Ubiega się Pani o kolejna kadencję w Sejmie. Dzisiaj jednak chcielibyśmy rozliczyć Panią z tego, co zrobiła przez ostatnie cztery lata….- Zawsze można zrobić więcej. W czasie czteroletniej kadencji często zasypiałam z wyrzutami sumienia, że jeszcze wiele spraw jest do załatwienia. Setki wystąpień sejmowych, praca w trzech komisjach (choć obowiązkowo należy uczestniczyć w jednej), „walka" o konkretne zapisy w ustawach, które mają bezpośrednio wpływ na życie ludzi czy funkcjonowanie samorządów, dziesiątki interpelacji i zapytań, będących nie tylko interwencją w konkretnych sprawach, ale cenną informacją dla zainteresowanych.

– Oficjalny serwis internetowy Sejmu RP sklasyfikował Panią 2 miejscu wśród najbardziej pracowitych posłów na Dolnym Śląsku oraz na 20 miejscu z 460 w całej Polsce. To chyba zobowiązuje?- Żałowałam, że nie na „1" miejscu. To żart (uśmiech). Oczywiście, że zobowiązuje. Kiedy zostałam posłanką okręgu wałbrzyskiego chciałam zerwać z przyzwyczajeniami, że parlamentarzysta to człowiek, który przecina wstęgi, mówi na okrągło. Chciałam być z ludźmi. Dlatego pracowałam w całym okręgu, ale przyjeżdżałam tam, gdzie nie było prasy, telewizji, nawet do domów wyborców, szczególnie niepełnosprawnych.

– W mijającej kadencji była Pani członkiem komisji śledczej powołanej w celu zbadania okoliczności śmierci Barbary Blidy. To była chyba ciężka i mozolna praca?- Tak. Weszłam do Komisji w trakcie jej prac, dlatego miałam dwa, trzy tygodnie, by poznać tysiące stron dokumentów. Fakt, że jestem polonistką bardzo mi pomógł. Czytam szybko, w dodatku ze zrozumieniem (uśmiech). Niestety, rzadko byłam zadowolona z wyników prac Komisji. Najczęściej były to polityczne przepychanki do z góry postawionej tezy. Mimo, że wszystkie dokumenty, fakty mówiły o samobójstwie Barbary Blidy, o aferze węglowej, o braku nacisków, to i tak podsumowano prace wnioskiem o postawienie Pana Jarosława Kaczyńskiego i Pana Zbigniewa Ziobro przed Trybunałem Stanu, chociaż w uzasadnieniu oparto się np. na nieistniejącej ustawie. To mroczna strona politycznej zemsty kończącej się kadencji Sejmu. Wobec powyższego Prawo i Sprawiedliwość uznało za konieczne sporządzenie tzw. zdania odrębnego, w którym wskazujemy dowody na brak jakichkolwiek przesłanek odpowiedzialności konstytucyjnej wskazanych polityków.

– Mimo obowiązków wynikających z pracy w Sejmie często bywała Pani w Wałbrzychu i na sesjach rady miejskiej. Na przykład wówczas, gdy dyskutowano o projekcie ISPA realizowanego przez Wałbrzyski Związek Wodociągów i Kanalizacji jak i zwiększenia – na prośbę pracowników Miejskiego Zarządu Budynków- budżetu tej spółki w celu zapobiegania ewentualnym zwolnieniom. Skutecznie udawało się Pani znaleźć również czas na spotkania z samymi mieszkańcami.- Polubiłam Wałbrzych, choć ciągle się Go „uczę". Dobrze wszyscy wiemy, że w ciągu ostatnich czterech lat było wiele nieprawidłowości w zarządzaniu tym Miastem. Trudno w takich sytuacjach nie interweniować. Mam nadzieję, że to już przeszłość, choć wiele trzeba jeszcze zmienić.

– Czym zajmie się Pani w kolejnej kadencji? Które z rozpoczętych przez Panią projektów będą realizowane?- Mam nadzieję, że będę posłanką następnej kadencji i uda mi się kontynuować swoją pracę, zaczętą podczas tej obecnej. Najpilniejsze wydaje się dla Wałbrzycha, by został właściwie rozliczony projekt kanalizacji realizowany przez Związek Wodociągów i Kanalizacji (gdyby się to nie udało, Miasto zostałoby bankrutem), harmonijne doprowadzenie do przywrócenia statusu grodzkości Miasta bez likwidacji Powiatu Wałbrzyskiego, czy wsparcie inicjatyw budowy obwodnic nie ograniczających się tylko do Wałbrzycha. Jest też jeszcze wiele do zrobienia w Polsce: od cofnięcia obowiązku szkolnego dla sześciolatków, wyrównania dopłat unijnych dla polskich rolników, przywrócenia stypendiów naukowych dla studentów – po zwiększenie środków na aktywizację bezrobotnych, wyrównanie szans dla niepełnosprawnych na rynku pracy. W ostatnim czasie bardzo ograniczono związane z tym celem wydatki budżetowe. Należy też dążyć do stworzenia w Polsce sieci szpitali publicznych.

– W jakim kierunku powinien iść Wałbrzych? Na co postawić, aby poprawić wizerunek, szybko i skutecznie stać się znaczącym miastem? W jaki sposób może Pani pomóc Wałbrzychowi i jego mieszkańcom?- Wałbrzych powinien stać się partnerem dla samorządów w całym okręgu, podejmować czy inicjować działania służące byłemu województwu. Tylko wspólna praca może spowodować, że nasz okręg będzie się rozwijał tak prężnie, jak np. region wrocławski. Miasto powinno wykorzystać wszystkie swoje atuty i potencjał mieszkańców, Specjalną Strefę Ekonomiczną, tradycję górniczą, potencjał uczelni wyższych w tym Mieście – w tym PWSZ, czy Zamek Książ, który powinien stać się centrum kultury i sztuki Dolnego Śląska. Nie można też zapominać o wałbrzyskim sporcie. Wizytówką Miasta może i powinien być również klub Górnik Wałbrzych, którego wspaniała tradycja i osiągnięcia, szczególnie sekcji koszykówki oraz piłki nożnej, potrafiły w nieodległej przeszłości zogniskować kibiców nie tylko z Wałbrzycha ale i całego b. województwa wałbrzyskiego. Warto kultywować te tradycje.

– Powiedziała Pani kiedyś, że poseł zaczyna kampanię dzień po wyborach. Czy to dlatego podjęła Pani skuteczną interwencję w Dolnośląskim Narodowym Funduszu Zdrowia w sprawie przywrócenia Świebodzic do zakresu działalności pogotowia w powiecie świdnickim, spotykała się z mieszkańcami Śmiałowic w związku z planowanymi inwestycjami dotyczącymi budowy farm wiatrowych czy interweniowała w sprawie likwidacji czterech szkół w gminie Bystrzyca Kłodzka?- Tak, taka jest moja zasada. Wszystkie wspomniane działania zakończyły się sukcesem, ale stanowią tylko przykład moich skutecznych interwencji. W przypadku posłanki z opozycji jest to szczególnym powodem do dumy.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top