Straty będą ogromne

Straty będą ogromne

w Aktualności

Trwa szacowanie strat po podtopieniach, które powstały wskutek kilkudniowych, obfitych opadów deszczu. W ciągu kilku godzin, małe rzeczki zamieniały się w rwące strumienie, występując z koryt i siejąc spustoszenie. Największe straty w powiecie wałbrzyskim woda wyrządziła w gminie Czarny Bór.

Deszcz padał z krótkimi przerwami kilka dni. Pogoda załamała się w ubiegły czwartek wieczorem. Wystarczyło kilka godzin, aby sytuacja stała się bardzo poważna. Pierwszy sygnał służby kryzysowe otrzymały z Czarnego Boru. Tam rzeka podmyła przyczółki wiaduktu prowadzącego do Boguszowa – Gorc. Most groził zawaleniem dlatego podjęto decyzję o wyłączeniu tego odcinka z ruchu. O tym, że obfite opady deszczu mogą osłabić wiadukt wiadomo było od dawna. Władze Czarnego Boru od dwóch lat oficjalnie informują o jego „kiepskim" stanie. Swoją siłę pokazała również płynąca przez Witków rzeka Lesk, która podmyła kilka domów i zalała okoliczne pola. Do Pomocy Społecznej zgłosiło się kilkanaście osób z prośbą o pomoc. W Czarnym Borze trwa szacowanie strat. Tylko naprawa mostu kosztować może kilkaset tysięcy złotych. W całym powiecie pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszono w poniedziałek rano. Wcześniej, obok Czarnego Boru, zrobiły to władze Starych Bogaczowic. Decyzja była automatyczna. Pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszone na terenie minimum dwóch gmin powiatu skutkuje bowiem alarmem na całym jego obszarze. Dlatego w wydziale organizacyjnym starostwa – zarządzanie kryzysowe – trwał stały dyżur. To tam mieszkańcy zgłaszali telefonicznie interwencje i wszystkie sygnały. Kilka razy interweniowała również straż pożarna, która była wzywana m.in. do wypompowania wody w piwnicach w Boguszowie, Starych Bogaczowicach i Mieroszowie. W związku ze znacznym przyborem wód w dorzeczu rzek Bobru i Zadrny – 270 cm i wynikającego zagrożenia dla ludzi i mienia w niedzielę stan alarmu przeciwpowodziowego ogłosił również burmistrz Kamiennej Góry. Tam podtopieniu uległa znaczna część ulic (Zielona, Nadrzeczna, Kościuszki, Ściegiennego, Jana Pawła II, Leśna, Zamkowa, Okrzei, Katowicka, Mostowa, Lompy, Fornalskiej, Ks. Bolka, Spacerowa). W sąsiednim powiecie uruchomione zostały dwa magazyny przeciwpowodziowe. Wszyscy stale monitorowali rzeki. Noc z poniedziałku na wtorek była już znacznie spokojniejsza. Opady były mniejsze, a poziom wody na rzekach zaczął opadać. Za wyjątkiem mostu przy ul. Wałbrzyskiej w Czarnym Borze (wyznaczono objazdy) wszystkie drogi były przejezdne. W środę przed południem starosta wałbrzyski Józef Piksa odwołał pogotowie przeciwpowodziowe na terenie powiatu wałbrzyskiego. Wcześniej, o godzinie 8:30 decyzję taką podjął na swoim terytorium wójt gminy Czarny Bór. – Nie ma już zagrożenia powodziowego na naszym terenie, choć prognozy pogody nie nastrajają optymistycznie. Starosta Józef Piksa powołał komisje do spraw szacowania strat w infrastrukturze powiatu, spowodowanych wystąpieniem zdarzeń noszących znamiona klęski żywiołowej – mogliśmy przeczytać w specjalnym komunikacie. Przewodniczącym komisji został wicestarosta Andrzej Lipiński. Szczegółowy raport zostanie sporządzony w ciągu najbliższych dni.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top