Świętej pamięci grodzkość?

Świętej pamięci grodzkość?

w Aktualności

– Czujemy się oszukani przez prezydenta Piotra Kruczkowskiego w kwestii grodzkości. Nie będzie jej na pewno do 2011 roku jak obiecał podczas kampanii wyborczej. Wniosek o odzyskanie praw grodzkich nie był najprawdopodobniej rozpatrywany, bo zawierał błędy formalne – mówili na specjalnej konferencji prasowej radni Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej. – To kompletne bzdury – odpowiadają w urzędzie miejskim.

– Cztery lata temu Piotr Kruczkowski przekonywał mieszkańców, że odzyskanie grodzkości dla Wałbrzycha jest lekiem na całe zło i jedyną szansą rozwoju tego miasta. Hasło „Jedno miasto, jeden gospodarz" stało się mottem przewodnim Piotra Kruczkowskiego. Miało po raz drugi wynieść go na urząd prezydenta Wałbrzycha – mówi Alicja Rosiak, radna Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej. – W ulotkach wyborczych prezydent pisał o odzyskaniu prestiżu, większych środkach europejskich i tym, że jesteśmy do tego bardzo dobrze przygotowani. Z naszych informacji wynika, że nie byliśmy w ogóle. Z tego, co udało mi się ustalić wynika, że nasz wniosek trafił do przysłowiowej szuflady. Czekam na oficjalne potwierdzenie informacji, że zawierał błędy – dodaje radny Paweł Szpur. – Chociażby nieprawidłowe dane dotyczące liczy osób, które przejdą z powiatu do miasta – argumentuje swoją wypowiedź. Zaprzecza temu Ewa Frąckowiak, rzecznik prezydenta. – Pan Piotr Kruczkowski jest w ciągłym kontakcie z ministerstwem. Do dziś nie otrzymał żadnej oficjalnej informacji, która potwierdziłaby te zarzuty. Co więcej jest to o tyle dziwne, że pod wnioskiem, który został przesłany podpisał się między innymi wojewoda dolnośląski. Dziwne byłoby gdyby zaopiniował pozytywnie wniosek, który zawiera błędy – odpowiada Ewa Frąckowiak. Nie zgadza się również z zarzutem, że jej pracodawca obiecał przywrócenie grodzkości. – Pan prezydent nigdy nie twierdził, że odzyskamy grodzkość w 2011 roku. Rada ministrów ma na podjęcie decyzji jeden rok. Wniosek został wysłany w lipcu – przypomina Frąckowiak. – Istniała teoretyczna szansa, że mógł zostać rozpatrzony wcześniej. Nikt jednak nie zapewniał, że tak będzie na pewno – dodaje. Mirosław Lubiński, przewodniczący Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej, a zarazem kandydat na prezydenta sugeruje, że hasło kampanii Piotra Kruczkowskiego o odzyskaniu grodzkości było wyłącznie przemyślanym zabiegiem marketingowym.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top