Teraz Polska

Teraz Polska

w Aktualności

– Ten kraj jest przywiązany do tradycji, ale również nowoczesny i bojowy. Jeżeli ktoś „zajdzie im za skórę”, to potrafią się bronić i nie pozostają dłużni. Wydaje się, że Koreańczycy w większym stopniu niż my, przywiązują wagę do symboli, rytuałów i formy – mówi po misji gospodarczej do Korei i Mongolii Barbara Kaśnikowska, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

– Jaki charakter miała misja do Mongolii i Korei oraz w jakim towarzystwie brała w niej Pani udział?

– Podczas wyjazdu obecny był Prezydent RP, Bronisław Komorowski, który objął patronatem całą misję gospodarczą. Nadało to wysoką rangę temu przedsięwzięciu. W Korei nie zabrakło także wicepremiera Janusza Piechocińskiego oraz podsekretarz stanu, Ilony Antoniszyn – Klik. Po stronie koreańskiej mieliśmy równie wysoko postawioną reprezentację rządową, na czele z Panią Prezydent Park. Odbyły się spotkania z ministrem gospodarki tego kraju, a także z przedstawicielami organizacji i biznesu. Do Korei pojechało także około 50 reprezentantów polskich firm. Wizyta w Mongolii była dość krótka i miała raczej charakter dyplomatyczny. Z punktu widzenia interesu strefy ekonomicznej, nie spodziewałam się tam zaleźć potencjalnych inwestorów. Wyjazd do Korei miał jednak zupełnie inną rangę, gdyż odbyło się tam polsko-koreańskie forum współpracy gospodarczej. Na tym wydarzeniu miałam okazję przedstawić WSSE „Invest Park”. Prezentacja spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem, co zaprocentowało dwoma deklaracjami. Przedstawiciele jednej z firm chcą już w listopadzie przyjechać do Wałbrzycha, by poznać naszą ofertę i tereny inwestycyjne. Szef „Kotry”, czyli agencji handlowej, ma zamiar również zorganizować misję przedsiębiorców koreańskich do Polski. Ponieważ to my wystąpiliśmy z taką inicjatywą, chcą odwiedzić właśnie Wałbrzych.

– Była Pani reprezentantem jedynej strefy ekonomicznej z Polski, która wzięła udział w tym wyjeździe. Na razie udział firm koreańskich w wałbrzyskim „Invest Parku” jest dość mały. Czym można nakłonić tych przedsiębiorców do inwestowania właśnie tutaj?

– W Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej mamy cztery koreańskie firmy. To rzeczywiście niedużo, gdyż w naszym kraju jest ich ponad 130. W samym „Invest Parku” mamy około 150 inwestorów, których nakłady finansowe sięgają blisko 16 miliardów złotych. Udział firm koreańskich w strefie to około 460 milionów. Jednym z tych inwestorów, jest jednak duży zakład Mando. Taka firma często przyciąga kolejne, w postaci podwykonawców, czy dostawców. Na to właśnie liczymy. Spotkałam się z szefem grupy kapitalnej Mando, który deklarował chęć przyjazdy do Polski, co jest szansą na kolejne plany inwestycyjne. Koreańczycy do tej pory koncentrowali się przede wszystkim na Słowacji. Dopiero teraz zaczynają dostrzegać, że nasz kraj to znacznie większy potencjał. Mamy ponad 38 milionów konsumentów oraz siedem krajów sąsiadujących, do których chcieliby dotrzeć. To strategiczne położenie z pewnością działa na naszą korzyść. Do tego dochodzi wykwalifikowana kadra, dość dobra znajomość języka angielskiego i stosunkowo konkurencyjne koszty. Próbujemy wykorzystać te atuty. Padło nawet stwierdzenie, że jak Polska upora się z problemami drogowymi, to stanie się idealnym miejscem do inwestowania. Oprócz wymiaru czysto biznesowego i gospodarczego, spotkania te miały także charakter poznawczy. Zrozumienie kultury przyszłych inwestorów może zaprocentować z kolei w dalszych rozmowach. Delegacja uczestniczyła między innymi w uroczystym obiedzie przygotowanej przez Prezydent Korei. Była to uroczystość przygotowana na cześć Bronisława Komorowskiego przez prezydent Korei, Panią Park. Kolacja została połączona z występem artystycznym. Zaczął się od zespołu, który grał muzykę tradycyjną. Później przyszedł czas na występ dziewczyn śpiewających koreański POP. Na koniec czekał na nas z kolei pokaz sztuki walki taekwondo. Program w symboliczny sposób oddawał ducha naszych gospodarzy. Ten kraj jest przywiązany do tradycji, ale również nowoczesny i bojowy. Jeżeli ktoś „zajdzie im za skórę”, to potrafią się bronić i nie pozostają dłużni. Wydaje się, że Koreańczycy w większym stopniu niż my, przywiązują wagę do symboli, rytuałów i formy. Podkreślają jednak, że nasze kraje mają wiele wspólnego, gdyż oba leżą pomiędzy dwoma potęgami i historycznie nie raz ucierpieliśmy z tego powodu. Mimo to, jeden i drugi naród się nie złamał i walczy o swoją pozycję we współczesnym świecie. Korea robi to z wielkimi sukcesami. 20-cia lat temu uczyliśmy się od nich jak wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa. Dzisiaj dowiedzmy się jak zdobywać światowe rynki.

– Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top