Trzecia porażka z rzędu Górnika

Trzecia porażka z rzędu Górnika

w Galeria/Sport

Górnik Wałbrzych przegrał trzeci mecz z rzędu, a pierwszy na własnym parkiecie, 81:91 z Big Starem Tychy. W zespole gości zagrali m.in. byli koszykarze biało-niebieskich: Marcin Salomonik i Michał Saran.

To miał być mecz na przełamanie. Po dwóch porażkach na wyjeździe tym razem Górnicy grali przed własna publicznością. Spotkanie było zacięte od pierwszego gwizdka sędziów. Żaden zespół nie potrafił odskoczyć na kilka oczek. Pierwsza kwartę wałbrzyszanie przegrali jednym oczkiem 20:21. W drugiej kibice znów oglądali zacięty pojedynek. Kolejne 10 minut meczu zakończyło się wynikiem 18:21. Na kilka sekund przez pierwszą połową groźnej kontuzji doznał Michał Saran. Przez kilka minut po gwizdku kończącym połowę leżał jeszcze na parkiecie. Mecz opuścił w asyście lekarzy pogotowia ratunkowego. W trzeciej kwarcie Górnik rzucił się do odrabiania strat. Wygrana 25:20 dała kibicom wiarę w pierwsze zwycięstwo. Niestety sam Marcin Sterenga meczu nie wygra. Przez trzy kwarty kapitan naszego zespołu brał ciężar gry na siebie. W pierwszych dwóch minutach czwartej kwarty dzięki jego trafieniom Górnik zbliżył się do rywala. Zmęczony morderczą walką na parkiecie osłabł w końcówce spotkania. Goście wykorzystali to bezlitośnie wypracowując szybko kilka punktów przewagi, których nie oddali już do końca meczu. Ostatnie 10 minut zespół z Tych wygrał 29:18, a tym samym całe spotkanie 91:81. Górnik Wałbrzych – Big Star Tychy 81:91

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Galeria

Zagrali dla Dawida

Ponad 40 tys. złotych zebrali organizatorzy festynu charytatywnego „Gramy dla Dawida”, który

Waligóra Run Cross 2018

Blisko 200 zawodników ukończyło Waligórę Run Cross – jeden z najtrudniejszych biegów
Go to Top