W rzeczywistości cierpią dzieci

W rzeczywistości cierpią dzieci

w Aktualności

Justyna Grodzicka-Żero jest matką sześciomiesięcznej Zuzi i czteroletniego Wiktorka. Pięć lat temu wyjechała z Wałbrzycha do Warszawy, by wrócić do rodzinnego miasta w ucieczce przez znęcającym się nad nią mężem. Kobieta twierdzi, że Ośrodki Pomocy Społecznej zarówno w Warszawie jak i w Wałbrzychu nie zapewniły jej należytej opieki. Grażyna Urbańska, dyrektor MOPS w Wałbrzychu odpiera te zarzuty mówiąc, że chciała jej pomóc, ale kobieta nie skorzystała z usług placówki.

Sprawę Justyny Grodzickiej-Żero nagłośniły media. Ludzie z całej Polski zaczęli nadsyłać paczki z jedzeniem i odzieżą dla dzieci. Jedna z wałbrzyskich firm zaoferowała nawet pokój w jednym ze swoich budynków, w którym matka dwójki dzieci będzie mogła zatrzymać się przez najbliższy miesiąc. 23-letnia kobieta wyjechała do Warszawy pięć lat temu. Teraz wróciła uciekając przed mężem, który ma sądownie wydany zakaz zbliżania się do małżonki – Mąż znęcał się nade mną psychicznie i fizycznie. Matka obiecała mi pomoc, ale później zmieniła zdanie i musiałam się wyprowadzić. Teraz pomaga mi koleżanka – mówi Grodzicka-Żero. Sprawą zainteresował się także Ryszard Nowak, radny Rady Miejskiej Wałbrzycha oraz przewodniczący RWS Biały Kamień-Konradów – Justynka przychodziła do naszej świetlicy na Białym Kamieniu kiedy była małą dziewczynką. Bardzo dużo wycierpiała. Sypiała na klatkach schodowych i w piwnicach. Teraz chcemy znaleźć sponsorów, który zechcą jej pomóc – mówi Nowak. Kobieta twierdzi, że zarówno MOPS w Warszawie jak i w Wałbrzychu nie zapewniły jej należytej opieki. Grażyna Urbańska, dyrektor MOPS w Wałbrzychu jest innego zdania – Zaoferowaliśmy pani Justynie pobyt w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, ale nie skorzystała z tej pomocy. To nie pierwszy jej pobyt w Wałbrzychu w ostatnim czasie. W zeszłym roku przebywała u swojej matki, ale wróciła do męża, więc matka ją wymeldowała – mówi Urbańska. A co z lokum? Aby ubiegać się o mieszkanie socjalne, Justyna Grodzicka-Żero musiałaby przenieść się do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, następnie zostałoby jej przyznane mieszkanie przejściowe, a po jakimś czasie kobieta otrzymałaby mieszkanie socjalne. Wątpliwości budzi fakt, że zarówno w stosunku do ojca jak i matki Zuzi i Wiktorka, sąd wszczął postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Na razie nie znamy jednak szczegółów tego postępowania. 

Tags:

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top