Waleczna i odporna

Waleczna i odporna

w Aktualności

Określana rottweilerem Prawa i Sprawiedliwości. Naszym zdaniem bardziej jak pekińczyk. Kobieca, subtelna, ale i zarazem bardzo zadziorna. Chciała wyjaśnić śmierć Barbary Blidy dlatego zasiadła w specjalnej komisji.

– Pani wizyta w Wałbrzychu to rutynowe spotkania z wyborcami czy początek kampanii do europatrlementu?

– Ta wizyta akurat zbiegła się z dniem rejestracji list wyborczych. Ona była planowana znacznie wcześniej i związana była z moim objazdem po Polsce. To jest moje trzecie województwo, w którym jestem. Wałbrzych jest ostatnim miastem, do którego przyjechałam. To czysty przypadek

– W polityce są przypadki?

– Tak i to jest tego potwierdzenie. To przypadek i może okaże się, że bardzo szczęśliwy.

– Goszcząc w poszczególnych miastach rozmawia Pani m.in. z mieszkańcami na temat tego, że burmistrzowie i wójtowie nie powinni trzykrotnie z rzędu pełnić funkcji gospodarzy gmin czy miast. Proszę wytłumaczyć nam tę logikę.

– O tym też rozmawiam, ale nie jest to oczywiście temat przewodni. To wyłącznie pewnego rodzaju sondowanie. To wypływa od środowisk, z którymi rozmawiam. Jest to jakiś pomysł na to, aby w określony sposób poprawić frekwencję wyborczą, aby w wyborach samorządowych, wyzwolić inicjatywę obywatelską Być może to później będzie miało wpływ na kolejne wybory. Ta inicjatywa nie wynika z tego, że ja negatywnie oceniam pracę wójtów czy burmistrzów, którzy długo pełnią kadencję. Jest wielu gospodarzy, którzy są długo rządzą i są bardzo dobrzy w tym, co robią. Później jednak następuje reelekcja. W mojej ocenie ta reelekcja nie może być dożywotnia.

– Ale jeśli mieszkańcy tak właśnie chcą?

– A jeżeli nie mają wyboru?

– Mają idąc na wybory.

– Nie. Jest wiele miast, gdzie nie ma konkurencyjnych komitetów. I to jest duży problem. Pytam na spotkaniach dlaczego? W odpowiedzi słyszę, że jest marazm, że nikt nie wierzy, iż wybory może wygrać ktoś inny. Zatem nie kreuje się polityki oddolnej, wyzwolenia inicjatywy oddolnej. Moim zdaniem taki wójt, burmistrz mający spore doświadczenie, powinien wykorzystywać swoją wiedzę dalej. Awansować piętro wyżej.

– Mamy zatem rozumieć, że Pani kandydowanie do europarlamentu to honorowe udowodnienie, że po dwukrotnym byciu posłanką Rzeczpospolitej Polskiej przyszedł czas wejść stopień wyżej?

– Tak może i być. To zależy od woli wyborców. Rzeczywiście ten start traktuję bardzo poważnie. Na kampanię wydaję mało środków, bo uważam, że sztuczna reklama jest nie na miejscu. Albo mnie ludzie akceptują i chcą, albo nie głosują i wiem, że na to nie zasłużyłam.

– Nie musi Pani drukować plakatów, bo jest już rozpoznawalna. W internecie można przeczytać na Pani temat dużo ciekawych rzeczy. Nie sprawdziliśmy tylko czy więcej jest pozytywnych czy też negatywnych.

– Polityk musi być kontrowersyjny, budzić spór. Wówczas jest ciekawy. Mam stanowczy charakter. Wymusiło to na mnie życie. Piętnaście lat prac z osobami, które zbłądziły w życiu wymusiło na mnie pewną odporność. Jak ktoś mnie atakuje, potrafię oddać.

– Na przykład, gdy jest to poseł Ryszard Kalisz?

– To jest to adwokat. Ma swoją retorykę, stosuje niesamowitą technikę manipulacji słownej mającej na celu doprowadzić ostatecznie do sporu.

– Ma Pani więcej wrogów czy przyjaciół?

– Mam bardzo dużo przyjaciół. Wbrew tym, którzy w sposób krytyczny przedstawiają aktywnych członków Prawa i Sprawiedliwości. Kobieta polityk musi mieć wielką odporność. To widać między innymi na przykładzie internetu…

-No właśnie, gdy już o tym mówimy. Znalazłem w sieci kilka ciekawych fragmentów na Pani temat. Cytuję „Danka Hojarska wydaje się być przy niej wyrafinowaną damą, kwiatem kobiecości, w pełnym rozkwicie." Albo konkurs jednej z gazet, w którym wygrywa Pani w kategorii najgorzej ubranej posłanki.. Co Pani czuje, gdy to czyta lub słyszy?

– Na to należy się uodpornić. Każdy chodzi w tym co lubi, w czym czuje się dobrze. Wracając do pytania. Najważniejsze dla nie jest to, że zyskuje akceptację mojego męża. I tego nic nie przebije. A ci, którzy piszą to co Pan przeczytał, to wyłącznie flustraci.

 

Kim jest Beata Kempa?Polityk, poseł na Sejm RP V i VI kadencji, była sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Przez kilkanaście lat pracowała jako kurator zawodowy dla dorosłych. W 2002 bezskutecznie ubiegała się o stanowisko burmistrza Sycowa.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Spłonął dach Teresy

W nocy, w zamkniętym, zabezpieczonym budynku należącym do Uzdrowiska Szczawno-Jedlina S. A.

Szklarnia z „maryśką”

Wałbrzyscy policjanci zlikwidowali, dopiero co założoną, uprawę konopi indyjskich. 34-latek umieścił ponad
Go to Top