Wieża Anna zmieni adres na Wałbrzych?

Wieża Anna zmieni adres na Wałbrzych?

w Sport

Zdaniem Andrzeja Skrzypczaka, prezesa KKG MTB „Wieża Anna" Szczawno-Zdrój, którego wypowiedź prezentujemy poniżej, przewrotny tytuł naszego tekstu wcale nie musi być żartem. Wałbrzych dba o swych sportowców, o czym w ostatnim czasie przekonali się mistrzowie kolarstwa górskiego z KKW Superior, gdy tymczasem sukcesy Natalii Piwowarczyk z uzdrowiska przeszły niezauważone.

W ostatnich dniach Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha, uhonorował dwoje wałbrzyskich zawodników po zdobyciu przez nich tytułów Mistrzów Polski w MTB cross country. W szczawieńskim klubie MTB four cross nasza zawodniczka, Natalia Piwowarczyk zdobyła srebrny i brązowy medal w ciągu dwóch tygodni w zawodach wyższej rangi (UCI Class 1) i jakoś nikt tego nie zauważył. Może więc pomysł zwrócenia się do prezydenta Wałbrzycha będącego również liderem projektu Aglomeracja Wałbrzyska będzie właściwym do uratowania imprezy, na którą Szczawno-Zdrój pracowało wiele lat nie po to chyba, by ją w głupi sposób stracić. Chodzi o światową serię zawodów w four crossie pod nazwą 4X Pro Tour, która zdobyła sobie doskonałą renomę na świecie, a w której szczawieńska runda wciąż oceniana jest jako jedna z najlepszych. Tegoroczne zawody cudem udało się uratować, ale kosztem wielu uchybień, które będą miały swoje konsekwencje, gdyż zewnętrzna firma, która podjęła się uratowania imprezy, nie do końca wywiązała się ze swoich zobowiązań, a najgorszym faktem było niewywiązanie się z wypłat nagród dla zwycięzców, co jest bardzo ściśle wyartykułowane w przepisach Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI). Osiągnięcia naszego klubu zostały bardzo wysoko ocenione przez UCI, która zaproponowała nam organizację Mistrzostw Świata w four crossie w Szczawnie-Zdroju w roku 2017.

W najbliższy wtorek, czyli 18 sierpnia, wyjeżdżamy z Natalią na Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie do włoskiej Val di Sole i jestem tam już umówiony na wstępne rozmowy z najważniejszą osobą decydującą o przyznawaniu imprez najwyższej rangi, Simonem Burney"em z Wielkiej Brytanii, którego znam ze… Szczawna-Zdroju z roku 2004, kiedy wizytował naszą trasę „cross country" pod kątem możliwości zorganizowania Pucharu Świata. Trasę ocenił bardzo pozytywnie, ale nie zdaliśmy egzaminu pod kątem możliwości finansowania tak wielkiej imprezy. Czy teraz damy radę? Four cross jest dużo tańszy, ale burmistrz Szczawna-Zdroju już dał wyraźny sygnał, że nie jest tą imprezą zainteresowany. Apeluję zatem do Aglomeracji Wałbrzyskiej, by włączyła się w ten projekt. Mamy dwa lata, więc sporo czasu, by zastanowić się nad organizacją niezwykle widowiskowej imprezy sportowej najwyższej rangi światowej na naszym terenie. Tymczasem, dzięki mojemu uporowi i Natalii Piwowarczyk, wyjeżdżamy na Mistrzostwa Świata do Włoch, gdzie Natalia może sprawić miłą niespodziankę. Ale nie zapeszajmy. Na początku września udajemy się do belgijskiego Malmedy na ostatnią edycję 4X Pro Tour, gdzie Natalia będzie walczyć o 2. miejsce w klasyfikacji generalnej tej serii, której zwyciężczynią jest już Austriaczka Helene Valerie Fruwirth. Trzymajmy kciuki za Natalię i zawody rangi światowej w Szczawnie-Zdroju w najbliższych latach.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Co dalej z Górnikiem?

– Drodzy rodzice! Jeżeli nie jest Wam obojętny los Waszych dzieci, które

Zagrają głuszyckie Orliki

Zapraszamy dzieci i młodzież do udziału w Podwórkowej Lidze Piłkarskiej „Głuszyckie Orliki
Go to Top