Wracamy z zalanej Bogatyni

Wracamy z zalanej Bogatyni

w Aktualności

Zmęczeni, ale szczęśliwi. Z jednym samochodem na holu, bo zepsuła się pompa paliwa. Byliśmy pierwszym zorganizowanym transportem, który dotarł do kilku wsi koło Bogatyni całkowicie odciętych od świata.

Do Markocic nie dojedzie żaden samochód bez napędu na cztery koła. Dlatego dary, które jechały dużym busem ze Świebodzic, Adam i Grzegorz Szmidla wyładowali w Szkole Podstawowej nr 3. My udaliśmy się dalej. Tam gdzie nie dojedzie żadna osobówka. Kilka kilometów przez łąki i pola. Po drodze spotykamy wojsko. Kierują nas dalej. Do odciętych od świata Markocic. Tam widok nie do opisania. Zerwane drogi i mosty. Wyrwy na kilkanaście metrów. Po dotarciu na miejsce pojawiają się pierwsi mieszkańcy. – Jak wy tu dojechaliście – dziwią się głośno. Rozdajemy wodę i chleb. Najchętniej powodzianie odbierają ręczniki i artykuły chemiczne. Proszą nas również o świeczki, ale tych nie mamy. Cenna lekcja na kolejny wyjazd. W tej zalanej wsi nie ma prądu i wody. Po odwiedzeniu kilkunastu domów wracamy do szkoły do Bogatyni. Rozładowujemy to, co nam zostało. – Dziękujemy bardzo – mówią wolontariusze, którzy układają towar w salach. W drodze powrotnej eskortuje nas policja, która pomaga nam od początku. Mijamy kolejne radiowozy i samochody straży pożarnej. Jedni wracają z zalanych terenów, a inni dopiero tam jadą. Funkcjonariusze będą pilnować dobytku tych, którzy uciekając przed wielką wodą zostawili dorobek całego życia. W jednym z samochodów terenowych psuje się po drodze pompa paliwa. Próbujemy ją naprawić na parkingu hipermarketu. Zbliża się północ. Na twarzy członków klubu Wałbrzych 4×4 i Sudety 4×4 nie widać jednak zmęczenia. W domach jestem nad ranem. Zadowoleni, że mogliśmy pomóc, że w kilka godzin udało się zrobić coś, co pozostanie głęboko na zawsze w pamięci. Dziś w południe zdjęcia z wyprawy i zalanych terenów.

Od redakcji: Dziękujemy każdemu, kto przyczynił się do tego wyjazdu. Posłance Izabeli Mrzygłockiej, która od razu odpowiedziała na nasz apel, dała pieniądze, obdzwoniła sponsorów i pomogła logistycznie. Policja wałbrzyskiej, która eskortowała nas do Zgorzelca. Policji ze Zgorzelca za eskortę do Bogatyni i z powrotem. Każdemu kierowcy i członkowi załogi, która wyjechała razem z nami. Marcinowi Szewczakowi, że dał nam "kopa" do wyjazdu na zalane tereny. Pawłowi Szpurowi za przekazaną wodę i środki czystości. Właścicielowi sklepu Seba, który przekazał kolejne artykuły spożywcze. Adamowi i Grzegorzowi Szmidlom za zebranie wśród znajomych kilkuset złotych, zakup artykułów i włączenie się w do konwoju. Ewie Cuban za pomoc w rozdawaniu żywności i poświęcony czas. Jeśli o kimś zapomnieliśmy przepraszamy. Jeszcze raz dziękujemy Wam bardzo.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top