Wskazana cierpliwość

Wskazana cierpliwość

w Sport

Na sporą próbę cierpliwości wystawiają swych fanów piłkarki AZS-u PWSZ Wałbrzych. Za nami trzy tegoroczne spotkania Ekstraligi, a podopieczne Marcina Gryki nadal nie zasmakowały zwycięstwa. We wtorek akademiczki nie dały rady Górnikowi Łęczna, choć do przerwy prowadziły 1:0.

Wicelider Ekstraligi nie dał szans beniaminkowi rozgrywek wygrywając we wtorek na Ratuszowej 3:1. Spotkanie toczyło się pod wyraźne dyktando piłkarek z Łęcznej, które jednak do przerwy natrafiły na godnego siebie przeciwnika w postaci Darii Antończyk. Nasza bramkarka wyczyniała istne cuda między słupkami ratując swój zespół z najgorszych nawet opresji. Gdyby nie postawa reprezentantki Polski, to już na półmetku rywalizacji moglibyśmy mówić o pogromie gospodyń. Tymczasem po pierwszej połowie wałbrzyszanki prowadziły 1:0 (!). W 20 minucie po jednym z nielicznych wypadów Małgorzata Mesjasz dograła na czystą pozycję do Agaty Sobkowicz, która w sytuacji sam na sam nie dała szans bramkarce Górnika. Niestety, tuż przed zejściem do szatni po kolejnej udanej interwencji kontuzji doznała Antończyk i po zmianie stron naszą bohaterkę musiała zastąpić Jessica Ludwiczak. Rezerwowa AZS-u PWSZ nie miała tyle szczęścia, co jej bardziej doświadczona koleżanka. A może to przyjezdne w końcu poprawiły skuteczność. Efekt był jednak taki, iż piłkarki z Łęcznej zaczęły trafiać do bramki miejscowych. W 55 minucie do remisu doprowadziła Dżesika Jaszek, która pewnie wykorzystała sytuację sam na sam z Ludwiczak. Chwilę później Patricia Hmirowa zamieniła dokładne dośrodkowanie na celny strzał głową i Górnik wygrywał 2:1. W 73 minucie oko w oko z Ludwiczak po raz drugi znalazła się wspomniana Jaszek, która i tym razem nie zmarnowała „setki" w naszym polu karnym zdobywając kolejnego gola dla zespołu z Łęcznej. Ostatecznie przyjezdne zwyciężyły 3:1, choć kto wie, jak potoczyłyby się losy meczu, gdyby nie kontuzja Antończyk. W najbliższym czasie zespoły Ekstraligi czeka związana z występami reprezentacji Polski kobiet dwutygodniowa przerwa. Do walki o punkty akademiczki powrócą 16 kwietnia, a ich wyjazdowym przeciwnikiem będzie przedostatni w klasyfikacji KKP Bydgoszcz.

AZS PWSZ Wałbrzych – Górnik Łęczna 1:3 (1:0)

Bramki: 1:0 Agata Sobkowicz (19), 1:1 Dżesika Jaszek (55), 1:2 Patricia Hmirova (69), 1:3 Dżesika Jaszek (73)

AZS PWSZ: Antończyk (46 Ludwiczak), Botor, Mesjasz, Konat, Bosacka, Lizoń (60 Okoń), Jędras (74 Kowalczyk), Rędzia, Gonzalez, Miłek (65 D. Pluta), Sobkowicz. Trener: Marcin Gryka

 

Tabela Ekstraligi

1. Medyk Konin 18 50 62:5

2. Górnik Łęczna 18 39 55:16

3. Mitech Żywiec 18 31 24:27

4. AZS Wrocław 18 28 33:23

5. Zagłębie Lubin 18 27 20:18

6. AZS PWSZ W-ch 18 23 26:30

7. AZS PSW B. Podlaska 18 21 10:24

8. Sztorm Gdańsk 18 20 17:22

9. GOSiR Piaseczno 18 20 17:34

10. Czarni Sosnowiec 18 19 23:25

11. KKP Bydgoszcz 18 11 11:32

12. Olimpia Szczecin 18 11 16:58

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Co dalej z Górnikiem?

– Drodzy rodzice! Jeżeli nie jest Wam obojętny los Waszych dzieci, które

Zagrają głuszyckie Orliki

Zapraszamy dzieci i młodzież do udziału w Podwórkowej Lidze Piłkarskiej „Głuszyckie Orliki
Go to Top