Wyboksowała srebro

Wyboksowała srebro

w Aktualności

Monika Kobylarz, która na co dzień trenuje w wałbrzyskim klubie Kaczor Boks Team, wywalczyła srebrny medal podczas Mistrzostw Europy Kadetek we Władysławowie. Zawodniczka w finale musiała uznać jedynie wyższość rywalki z Rosji, Ekateriny Paltsevy. O drodze do sukcesu i trenowaniu sportu walki opowiada w wywiadzie udzielonym naszej redakcji.

– Ciężko było wywalczyć ten tytuł? Jak wyglądały finałowe konfrontacje podczas zawodów?

– Muszę przyznać, że nie było łatwo, gdyż przed mistrzostwami nie było wyznaczonej nawet dziewczyny, która ma na nie pojechać. Okazało się, że to właśnie ja oraz dwie inne zawodniczki będziemy reprezentować Polskę. Byliśmy we Władysławowie na obozie, który trwał miesiąc i trener wybrał mnie do kategorii wagowej do 46 kilogramów. Podczas samych eliminacji miałam walkę odo brązowy medal. Zmierzyłam się z Bułgarką, którą dość szybko udało mi się pokonać. Następną rywalką była Włoszka. Tutaj walka była bardzo wyrówna, gdyż po dwóch rundach remisowałyśmy. Dopiero trzecia okazała się decydująca i udało mi się wygrać jednym punktem. W finale zmierzyłam się z Rosjanką, która okazała się doświadczoną zawodniczką i nie udało mi się zdobyć „złota".

– Od jak dawna trenujesz boks? Sport, który wydawałoby się jest przeznaczony dla mężczyzn… Jak podchodzą do tego Twoi znajomi i rodzina?

– Chodzę na treningi od ponad dwóch lat. Po prostu podoba mi się ta dyscyplina. Moja rodzina jest podzielona, mniej więcej pół na pół. Nie wszyscy podzielają mój entuzjazm, ale cóż… kontuzje zdarzają się przecież w każdym sporcie?

– Jak często trenujesz?

– Spotykamy się regularnie. Ćwiczę co najmniej cztery razy w tygodniu. Bywa również, że treningi odbywają się w soboty. Taki sport uczy samodyscypliny i tego, że droga czasem jest żmudna i wymaga od nas wiele wysiłku. Jeżeli jednak człowiek się przyłoży to jest w stanie osiągnąć sukces.

– Jakie jest Twoje największe marzenie sportowe?

– W maju odbędą się Mistrzostwa Świata w Turcji. Bardzo bym chciała uplasować się tam na wysokiej pozycji. Nie ukrywam, że marze o medalu.

– Tego Ci właśnie życzymy. Dziękujemy za wywiad.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Spłonął dach Teresy

W nocy, w zamkniętym, zabezpieczonym budynku należącym do Uzdrowiska Szczawno-Jedlina S. A.

Szklarnia z „maryśką”

Wałbrzyscy policjanci zlikwidowali, dopiero co założoną, uprawę konopi indyjskich. 34-latek umieścił ponad
Go to Top