„Zamach na teatr i filharmonię”?

„Zamach na teatr i filharmonię”?

w Aktualności

O 30 procent urząd marszałkowski województwa dolnośląskiego obciął budżety na 2015 rok Filharmonii Sudeckiej i Teatrowi Dramatycznemu w Wałbrzychu. – To zamach na nasze instytucje – mówią zgodnie dyrektorzy obu placówek zapowiadając walkę o ich ocalenie.

– Z informacji, które wyszły z ust szefów dolnośląskich instytucji wiadomo, że podobne cięcia dotyczą Pantomimy Wrocławskiej, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, Muzeum Karkonowskiego, Filharmonii w Jeleniej Górze i innych instytucji. Nie dotyczy to jednak instytucji współprowadzonych przez marszałka i kogoś jeszcze, na przykład ministra czy prezydenta. To oznacza, że z tych umów urząd marszałkowski zamierza się wywiązać – powiedziała na specjalnej konferencji Danuta Marosz, dyrektor Teatru Dramatycznego. – Cofnęliśmy się do 2004 roku. To pozwala na zastanowienie się, czy jesteśmy w stanie przygotować w ogóle budżet (Urząd Marszałkowski dał na to czas placówkom kultury do 22 grudnia-red). Mając te środki nie możemy nic zrobić. W utrzymaniu mamy 9 obiektów: scena, garderoba, dom aktora etc. Do końca 2016 roku musimy utrzymać istnienie teatru. Nie może tu być dyskoteki czy hurtowni. Gdyby tak się stało mamy do zwrotu ponad 9 milionów złotych. W tym ponad 5 milionów złotych ze środków unijnych, które nakładają na nas wiele obowiązków. W tym m.in. konieczności pracy z minimalną ilością osób. Jeśli z tego się nie wywiążemy musimy oddać te pieniądze – tłumaczyła Danuta Marosz. Sugerowała, że istnieje zagrożenie, iż obie wałbrzyskie instytucje znikną z pola widzenia. – Przy proponowanym budżecie możemy pracować do czerwca, pójść na wakacje i nie rozpoczynać nowego sezonu. Nie grając i nie produkując niczego. Nie ma mowy o dużych projektach. Nie wypracujemy nigdy tyle, co nam zabrano. To sytuacja absurdalna – podkreślała. Podobnie wypowiadała się Elżbieta Łaganowska, dyrektor Filharmonii Sudeckiej. – Nie wiemy, po co urząd podjął takie decyzje. Nam również obcięto budżet. O jeden milion trzysta tysięcy złotych. To dla nas katastrofa. Nie po to powstaliśmy, nie pod to działa orkiestra, żeby tylko i wyłącznie robić kameralne koncerty. Nie możemy zwolnić naszych muzyków i powiedzieć już nie ma orkiestry, bo to nasze zadanie statutowe. W chwili obecnej jesteśmy zagrożeni z każdym projektem, jaki będziemy chcieli zrobić. Co roku urząd przeznaczał 1,4 miliona złotych na wkłady własne do programów ministerialnych czy innych programów, o które się starliśmy dla wszystkich instytucji w województwie. Mam informacje, że na 2015 rok jest to kwota…. 80 tysięcy złotych! – mówiła Elżbieta Łaganowska. Obie zgodnie zapowiadają walkę o wałbrzyskie placówki. O pomoc poprosiły już parlamentarzystów. Jutro chcą spotkać się z marszałkiem.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top