"Zawodowy" amator

"Zawodowy" amator

w Aktualności

Na koncie ma około 300 walk amatorskich. W swojej karierze walczył z najlepszymi zawodnikami na świecie. Teraz kolejny krok – pierwsza walka zawodowa. Rozmowa z Rafałem Kaczorem, wielokrotnym mistrzem Polski, uczestnikiem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

– Rafał przechodzisz na zawodowstwo, z kim i gdzie odbędzie się twoja pierwsza walka ?

– Moja pierwsza, zawodowa walka odbędzie się 29 czerwca w amfiteatrze w Ostródzie. Forma na tym etapie jest bardzo dobra. Zrobiliśmy z trenerem wszystko: siłę, góry, teraz robimy ostatni szlif, szybkość i cały czas układamy plan taktyczny. Myślę, że w efekcie końcowym, na mecie, powinno być dobrze.

– To będzie przeciwnik, z którym już chyba boksowałeś ?

– No tak. Boksowałem z nim trzykrotnie. Dwa razy wygrałem, raz przegrałem. Przegrałem tylko dlatego, że podczas walki, w trzeciej rundzie, doznałem kontuzji rozcięcia łuku brwiowego. Po prostu sędzia nie miał innego wyjścia jak mnie odesłać. Powiem, że jak na debiut jest to wymagający rywal. Na pewno zapowiada się interesująca walka.

– Czy przeciwnik już rozpracowany?

– Cały czas pracujemy nad planem taktycznym z moim trenerem. Analizujemy jego walki. Jest to zawodnik młody i perspektywiczny, który ciągle się rozwija. Tak jak powiedziałem nie będzie to walka lekka, a będzie to walka wymagająca, bo to jest zawodnik, że tak powiem – pierwszej ligi. Były mistrz Polski i mistrz młodzieżowy.

– Rafał…Niektórzy zawodową karierę zaczynają bardzo wcześnie. Ty już pierwszej młodości nie jesteś…

– Powiem, że dojrzałem już do zawodowstwa. Chciałbym spróbować w życiu też czegoś innego. Jako debiut jest to duże wyróżnienie dla mojej osoby i dla moich umiejętności. Pierwsza walka zawodowa i od razu telewizja Polsat. Przede wszystkim chciałbym się pokazać większej publiczności. Wiadomo – boks zawodowy – szerszy wachlarz do pokazania i większy wymiar czasowy.

– Trochę prowokacyjnie pytam. Chodzi mi o to, że zaczynają zawodową karierę szybko, ale z małym doświadczeniem. Widać to w ringu. Ty masz spory bagaż doświadczeń.

No tak, dlatego nie obawiam się przejścia na zawodowstwo. Jednak te trzysta walk robi swoje. Sto walk w książeczce Międzynarodowej. Wygrywałem z najlepszymi zawodnikami na świecie. Z Kubańczykami, z mistrzami olimpijskimi, z mistrzami świata. Także to przejście na zawodowstwo nie jest dla mnie tak stresujące. Nie obawiam się, że nie podołam temu.

– A będzie to miało przełożenie na finanse ?

– Nie ma co ukrywać. Zawodowstwo to są media, to są duże zakłady, duże firmy i to przekłada się na pieniądze. Jeżeli pokaże się i będę dobrze walczył, to na pewno te pieniądze będą większe.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top