Zbierają podpisy pod protestem

Zbierają podpisy pod protestem

w Aktualności

Ponad 150 podpisów zebrali mieszkańcy Białego Kamienia pod protestem w sprawie wyrażenia zgody na budowę obiektu handlowo – usługowego przy ulicy Andersa w Wałbrzychu. Chodzi o teren, na którym stoi budynek MZB tuż za komisariatem policji.

Ponoć budynek jeszcze nie został sprzedany. Prawdą jest natomiast, że pojawił się inwestor zainteresowany jego nabyciem. Co więcej, do urzędu miejskiego trafiło nawet zapytanie dotyczące możliwości budowy obiektu handlowo – usługowego wraz z infrastrukturą techniczną w tym miejscu. Na działce, gdzie obecnie stoi „stary” MZB. W praktyce oznacza to, że potencjalny kupiec chce wyburzyć kamienicę i zbudować pawilon. I tutaj zaczyna się problem. Teoretycznie nie wiadomo, co miałoby się w nim znajdować. Zapytanie dotyczy pawilonu spożywczo – przemysłowego, co wywołało obawy przedsiębiorców z Białego Kamienia. – Drobni sklepikarze przychodzą do mnie z prośbą, aby im pomóc. Niektóre sklepy już splajtowały z powodu otwarcia dyskontu między Szczawnem, a Białym Kamieniem. W naszej dzielnicy przydałby się sklep meblowy, czy salon samochodowy, które ożywiły im tą część miasta. Kolejny market spożywczy, może okazać się jednak „gwoździem do trumny” lokalnego handlu. Tym bardziej, że nikt nie zapytał nas o zgodę. Mieszkańcy i przedsiębiorcy z dzielnicy nie są na „nie”, ale przydałaby się konstruktywna rozmowa o takich inwestycjach. Na tę chwilę mamy blisko 200 podpisów pod petycją sprzeciwiającą się budowie marketu – mówi radny Ryszard Nowak, który w czwartek wspólnie z grupą mieszkańców pojawili się na rozprawie administracyjnej w Urzędzie Miejskim. Tu tutaj próbują „zablokować” budowę pawilonu. – W tej chwili jesteśmy na etapie wydawania warunków zabudowy. Zbieramy opinie od wszystkich. Działka nie została jeszcze kupiona przez inwestora. Na obecnym etapie każdy zainteresowany może wyrazić swoje zadanie. Każda ze stron, która ma interes prawny, może zgłosić uwagi. Będą one uwzględnione, gdy naruszą prawo. Jeśli będzie to dotyczyło tylko interesu subiektywnego, czyli że coś straci na wartości, to organ tego nie przyjmie. Wówczas zgodnie z prawem decyzja będzie musiała zostać wydana – wyjaśnia Lech Walasiuk, kierownik biura administracji architektoniczno-budowlanej. Trudno zabronić Miejskiemu Zarządowi Budynków sprzedaży kamienicy. Co do budowy pawilonu zdania są podzielone. Część mieszkańców uważa, że im więcej konkurencji, tym niższe ceny. Nie sposób jednak do końca nie zgodzić się z tymi, którzy prowadzą działalność na Białym Kamieniu. – Z pewnością jest to dla nas zagrożenie, gdyż powoduje mniejsze utargi i obroty. Nie wykluczone również, że będziemy musieli w takim przypadku zwolnić swoich pracowników – zaznacza Karolina Urbaniak, który prowadzi sklep spożywczy. – Pamiętajmy, że jest to dzielnica dość duża, ale również uboga. Powstanie kolejnego marketu „rozdrobni” rzesze naszych klientów, którzy być może pójdą tam, gdzie jest duży parking. Prowadzimy sklep razem z żoną już od 16 lat. Sumiennie płacimy podatki również miastu. Warto się zatem zastanowić, czy jest to właściwe posunięcie, gdyż duże dyskonty najczęściej mają preferencyjne warunki i zwolnienia od podatków – zauważa Leszek Słotwiński, przedsiębiorca z Białego Kamienia. Swoje „pięć groszy” dorzucają również mieszkańcy bloku sąsiadującego z działką, na której stoi budynek przeznaczony do sprzedaży. – Mieszkańcy są przerażeni, gdyż w miejscu w którym powstać ma market znajduje się teraz skwerek zieleni. Mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości do sprzedania i pod samymi oknami może „wyrosnąć” mi parking – kończy Łucja Wintoniak, która również podpisała się pod protestem.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top