Duża dawka adrenaliny

Duża dawka adrenaliny

w Galeria/Sport

W pierwszych zawodach poniósł porażkę. Na 30 możliwych miejsc zajął 29. Obecny mistrz Polski w Four Cross Piotr Paradowski nie poddał się, ciężko trenował by dojść na sam szczyt.

– W klubie MTB Wieża Anna Szczawno- Zdrój trenuję od 2007 roku. Moja przygoda z kolarstwem górskim rozpoczęła się już dużo wcześniej- mówi Piotr Paradowski mistrz Polski w Four Cross. W swoich pierwszych zawodach Piotr poniósł porażkę. Na 30 możliwych miejsc zajął 29. – Niestety miałem najgorszy sprzęt spośród wszystkich uczestników. Za wolę walki dostałem jednak profesjonalną ramę, która pozwoliła mi złożyć nowy, lepszy rower- dodaje. – W 2002 roku zostałem już II wicemistrzem Polski w kategorii junior- zaznacza. Rok 2003 był dla niego pechowy. Już na początku sezonu złamał rękę. – Nie poddałem się. Przeszedłem do klasy „Elite” i mimo kontuzji wystartowałem w mistrzostwach Polski. Zająłem tam 9 miejsce- podkreśla. W ostatnich zawodach Festina Night Race w Szczawnie-Zdroju Piotr wywalczył tytuł mistrza Polski w klasie „Elite”. Otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 1000 złotychDodajmy: Four Cross to odmiana kolarstwa górskiego, w której startuje równolegle 4 zawodników, na specjalnie wyznaczonym torze. Ma on długość od 400 do 800 metrów. Treningi są indywidualne. Trasa posiada wiele różnych zakrętów oraz przeszkód. Tor na Słonecznej Polanie w Szczawnie – Zdroju to jeden z lepszych w Europie. Jest bezpłatny i dostępny dla każdego. Wystarczy mieć rower górski, kask integralny z oficjalną homologacją do zawodów kolarskich, rękawice z pełnymi palcami, twarde ochraniacze na łokcie, twarde ochraniacze na kolana oraz ochraniacz na kręgosłup, tzw. „żółw”. Dyscyplina ta jest coraz bardziej popularnym i docenianym sposobem spędzania wolnego czasu. Niektórzy amatorzy uprawiający ten sport traktują go jako możliwość rozwoju fizycznego, stąd duża liczba imprez w których kolarze górscy mogą sprawdzać swoje umiejętności.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Galeria

Ludzie z pasją

– Lubię czasami poleżeć i oglądać, jak fruwają nad domem – mówi
Go to Top