Królowa MTB

Królowa MTB

w Aktualności/Galeria

Wicemistrzyni olipmpiska i Europy. Mistrzyni Polski. Fantastyczna w każdym detalu. Zarówno na trasie jak i podczas wywiadu. Maja Włoszczowska, królowa MTB na kilka minut przed startem do wyścigu MTB XC – o obronę tytułu mistrzowskiego – udzieliła tylko nam krótkiego wywiadu.

– Widziała Pani jak mężczyźni męczyli się na trasie zawodów mistrzostw Polski MTB XC?- Tak. Ta trasa jest bardzo ciężka nawet, gdy jest sucha. Dzisiaj pada deszcz więc zrobiło się jeszcze gorzej. Na pewno będzie dużo biegania. Jest ślisko więc trzeba uważać, bo będzie podcinać koła, a więc o upadek nie będzie trudno. Ale na tym w końcu polega kolarstwo górskie. – Czy zatem Pani bogate doświadczenie będzie sporym atutem?- Myślę, że jeśli chodzi o moje najgroźniejsze rywalki, to ich doświadczenie jest podobne. Nie sądzę zatem, aby to był jakiś handicap. Ania Szafraniec, Ola Dawidowicz czy Magda Sadłecka wiele razy ścigały się w deszczu na różnych imprezach. Tak więc myślę, że każda z nas będzie miała równe szanse. – Jaka taktyka w tak trudnych warunkach będzie zatem lepsza? Podjęcie ryzyka czy ostrożna jazda?- Wszystko zależy od sytuacji na trasie. Od tego czy się jedzie z przodu czy tez goni. Będąc z tyły lepiej podjąć ryzyko, Prowadząc trzeba jechać ostrożnie. – Interesuje Panią więc wyłącznie złoto?- Oczywiście. Będą walczyć o mistrzostwo. Bronię tytułu Mistrzyni Polski. W ubiegłym tygodniu zostałam wicemistrzynią Europy. Każda inna pozycja niż pierwsza będzie zatem dla mnie porażką.

A jak Maja Włoszczowska i Marek Galiński bronili tytuły mistrzów Polski? Zobacz na zdjęciach poniżej.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

„Noc Świętojańska” pod Dzikowcem

Sprzeciw starostów

Grupa starostów, a wśród nich Krzysztof Kwiatkowski, gospodarz Powiatu Wałbrzyskiego, wystosowała list

Groźne zderzenie

Pogotowie ratunkowe zabrało kobietę  poszkodowaną w wypadku, do którego doszło dzisiaj w

Nowe atrakcje

Można już wypożyczyć rowery w Parku Aktywności „Czarodziejska Góra” w Jedlinie-Zdroju. Na
Go to Top