Na nic walka i wysiłek

Na nic walka i wysiłek

w Sport

Trzecią z rzędu porażkę ponieśli piłkarze MKS-u Szczawno-Zdrój. Niestety, tym razem beniaminek IV ligi poległ w rywalizacji z Orłem Ząbkowice Śląskie, który wygrał dzisiaj aż 4:1.

Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na wysoką porażkę miejscowych. Co prawda nasi błyskawicznie, bo już w 7 minucie, stracili bramkę, ale mimo lekkiej przewagi wyżej notowanego rywala wydawało się, iż mogą powalczyć o co najmniej 1 punkt. W przerwie trener Wiesław Walczak przekazał kilka „ciepłych” słów swym podopiecznym, co miało skutkować lepszą postawą w drugiej odsłonie. I faktycznie, po zmianie stron miejscowi zaatakowali z większym animuszem, ale na niewiele zdały się ofensywne wypady MKS-u, bowiem już w 53 minucie chłopcy Walczaka przegrywali 0:2. Wtedy to z rzutu wolnego z około 18 metrów idealnie w prawe okienko bramki Damiana Michno przymierzył Krzysztof Czachor i przyjezdni po raz drugi unieśli ręce w geście radości. Na odpowiedź ambitnie walczących piłkarzy beniaminka IV ligi czekaliśmy niewiele ponad kwadrans. W międzyczasie nasi wykonali kilka rzutów rożnych, z których jednak dopiero dośrodkowanie Kamila Drąga z 69 minuty przyniosło odpowiedni efekt. Do wrzutki młodszego z braci Drągów idealnie wyskoczył Mariusz Kula, aby świetną główką zmniejszyć stratę do przeciwnika. Nie da się ukryć, iż po zdobyciu kontaktowego gola liczyliśmy na kolejne trafienia MKS-u, tym bardziej że piłkarze z uzdrowiska nadal nadawali ton rywalizacji. Niestety, już 180 sekund później Orzeł wygrywał 3:1. Kombinacyjną akcję przyjezdnych pięknym uderzeniem z linii pola karnego zakończył po raz drugi Kobrzak i golkiper miejscowych po raz trzeci musiał wyjmować piłkę z siatki. Po raz trzeci, ale nie ostatni. Mimo bowiem ambitnych, ale niewiele przynoszących ataków gospodarzy, kolejne trafienie zaliczyli goście z Ząbkowic Śląskich. Już w doliczonym czasie meczu Michno zdołał odbić precyzyjne uderzenie rywala, ale przy dobitce z najbliższej odległości Kamila Szymańskiego nasz bramkarz był bezradny i w efekcie wysoka porażka przed własną publicznością stała się faktem.

MKS Szczawno-Zdrój – Orzeł Ząbkowice Śląskie 1:4 (0:1)

Bramki: 0:1 Paweł Kobrzak (7), 0:2 Krzysztof Czachor (53), 1:2 Mariusz Kula (69), 1:3 Paweł Kobrzak (72), 1:4 Kamil Szymański (90+1)

Żółte kartki: Kłosowski, Czechura, P. Szkudlarek, K. Drąg, Słomowicz – MKS oraz Fudali – Orzeł

MKS: Michno, Kula, Nadzieja, Kłosowski (36 Pyda), K. Drąg, Niemczyk, Kucharski (56 P. Szkudlarek), Grześkowiak (78 Słomowicz), Słapek, Czechura, Mrozowski (63 Korulczyk). Trener: Wiesław Walczak

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Cztery medale zdobyte

Za nami pierwsza historyczna runda otwartej Dolnośląskiej Ligi w zapasach kobiet młodziczek

Warcabowy Turniej

Uczniowie klasy III w szkole podstawowej w Witkowie wzięli udział w dwudniowej

Młody, ale bardzo zdolny

Starosta Krzysztof Kwiatkowski wraz z wicestarostą Iwoną Frankowską i członkiem zarządu Mirosławem
Go to Top