Następca Gortata?

Następca Gortata?

w Aktualności

Ma dopiero 17 lat. 210 centymetrów wzrostu i srebrny medal Mistrzostw Świata. Pierwsze kroki stawiał pod okiem Arkadiusza Chlebdy, trenera Górnika Wałbrzych. Skromny i pracowity, jak Marcin Gortat. Podobnie jak on, Piotr Niedźwiecki wierzy, że kiedyś wybiegnie na parkiet NBA.

Rozmowa z Piotrem Niedźwieckim, wicemistrzem świata do lat 17, zawodnikiem WKK Wrocław

– Prostokątny i srebrny, ale chyba najcenniejszy ze wszystkich dotychczas? – Tak, to najcenniejszy medal w mojej karierze, ale będziemy z reprezentacją jeszcze walczyć w U-19 o złoto. Wierzę, że w końcu ogramy Amerykanów i przywiozę złoto. – Życzymy Ci tego tego z całego serca, ale chyba póki co oni są naprawdę poza zasięgiem. – Faktycznie są bardzo dobrze zbudowani i skoczni. Na tych Mistrzostwa Świata każdą akcję, w której mieli problem kończyli wsadem. Byli nie do zatrzymania, gdy skakali w górę. – Mimo to 2 miejsce, które wywalczyliście to i tak fantastyczny wynik. Po drodze pokonaliście wielu pretendentów do srebra. – Wicemistrzów Europy, Mistrzów Europy oraz tych, którzy nam zabrali medal, a więc Serbów. Każdy z tych meczów był trudny. Na każdym byliśmy mocno skupieni. – Po tym sukcesie czas na NBA?- Najpierw szkoła i treningi w WKK Wrocław. Chcę grać w klubie, który obecnie reprezentuję.- Przypomnijmy, że pierwsze kroki stawiałeś w Wałbrzychu…- Tak u trenera Arkadiusza Chlebdy. Pamiętam swój pierwszy trening. To było osiem lat temu. Rozpoczynałem w wieku dziewięciu lat. – Teraz już nie jesteś taki „mały". Tylko 210 centymetrów…Chciałbyś występować w NBA?- To moje największe marzenie. Wiem, że aby móc o tym myśleć czeka mnie jeszcze bardzo dużo pracy i treningów. Na pewno również wizyt na siłowni. – Co jest kluczem do sukcesu, który osiągnęliście?- Najważniejsza jest atmosfera w drużynie. Jak każdy wie co ma robić, zna swoje zadanie na parkiecie to jest sukces. – Czyli nie pieniądze?- One będą później. – Dlaczego WKK Wrocław, a nie Górnik Wałbrzych?- To była decyzja rodziców. Trafna, bo się szybko rozwijam.- Śledzisz na bieżąco losy biało – niebieskich?- Wiem, co się tutaj dzieje. Mam kontakt z kolegami i trenerem. – Zagrasz jeszcze kiedyś w biało – niebieskiej koszulce?- Być może tak. Najpierw chcę zrealizować życiowy cel, a więc dostać się do NBA. – Jak Marcin Gortat…- Tak. Miałem okazję rozmawiać z nim kilka dni temu. Potwierdził, że mam zostać we Wrocławiu, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

„Noc Świętojańska” pod Dzikowcem

Sprzeciw starostów

Grupa starostów, a wśród nich Krzysztof Kwiatkowski, gospodarz Powiatu Wałbrzyskiego, wystosowała list

Groźne zderzenie

Pogotowie ratunkowe zabrało kobietę  poszkodowaną w wypadku, do którego doszło dzisiaj w

Nowe atrakcje

Można już wypożyczyć rowery w Parku Aktywności „Czarodziejska Góra” w Jedlinie-Zdroju. Na
Go to Top