Odkrywamy podziemia Zamku Książ

Odkrywamy podziemia Zamku Książ

w Aktualności/Galeria

Po raz pierwszy od ponad trzydziestu lat tajemnicze podziemia Zamku Książ zostały udostępnione. Dziennikarze wałbrzyskich mediów wybrali się w tajemniczą podróż, by zobaczyć podziemne tunele zbudowane przez więźniów Riese.

Minęło sześćdziesiąt lat od zakończenia II wojny światowej, jednak do dnia dzisiejszego nie odkryto wszystkich wojennych tajemnic i nie odpowiedziano na liczne, zadawane przez lata pytania. Dziś, Discovery Historia oraz Discovery World, próbują na nie odpowiedzieć realizując program "Sekrety i skarby III Rzeszy – Książ". Dziennikarze mediów z naszego regionu mieli niepowtarzalna okazję zobaczenia tego, co kryje się pięćdziesiąt metrów pod Zamkiem Książ. W 1943 roku zamek przejęła paramilitarna organizacja TODT. W tym samym czasie obiekt został otoczony gęstymi zasiekami z drutu kolczastego i kordonem wartowników. Rozpoczęła się przebudowa zamku rękami więźniów z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen w Cieplicach, którzy pracowali przy budowie szybu łączącego dwie części zamkowych podziemi. Powstały tunele o zagadkowym przeznaczeniu – blisko 950 metrów wyrobisk o powierzchni 3200 metrów kwadratowych. Przeznaczenie Książa wskazywało, że w samym zamku miały przebywać najważniejsze osobistości Niemiec. W przypadku ataku lotniczego konieczne było zapewnienie im wystarczającego bezpieczeństwa. Dlatego też w Książu został zaprojektowany podziemny schron przeciwlotniczy. Zamek i tarasy miały być połączone ze schronem specjalnym podziemnym przejściem, prowadzącym do szybu głównego z windą. Dotarcie do tego miejsca miały umożliwiać budowane w zamku windy, specjalna klatka schodowa oraz wejście z tarasu. Od budynków przedzamcza do schronu także budowano szyb. Otwarte zostało również połączenie kolejowe ze Szczawienkiem. Cała budowa otoczona była wielką tajemnicą. Wokół zamku utworzono trzy strefy ochronne, nawet miejscowa niemiecka ludność nie wiedziała co sie dzieje wewnątrz. W styczniu 1945 roku przerwano prace, nielicznych pozostałych przy życiu więźniów pracujących w zamku, wyprowadzano marszami śmierci na południe. Od lutego 1945 roku aż do ostatnich dni wojny, w zamku pozostało około 600 pracowników organizacji TODT. Do dnia dzisiejszego nie uzyskano żadnych informacji na temat prac jakie wykonywali w tym czasie. Najprawdopodobniej zamaskowali podziemne przejścia w kierunku Gór Sowich. Istnieje możliwość, że w podziemiach Zamku Książ ukryto dokumenty dotyczące kompleksu Riese oraz archiwa NSDAP. Być może schowano tutaj zbiory muzealne oraz depozyty niemieckiej ludności. Poniżej zdjęcia podziemnych tuneli.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Wojskowi w powiecie

Na zaproszenie starosty Krzysztofa Kwiatkowskiego ziemię wałbrzyską odwiedzili  żołnierze z 12 Szczecińskiej

Wypadek paralotniarza

\W okresie wakacyjnym niemal codziennie dochodzi do wypadków w rejonie działania Grupy
Go to Top