Pierwsza porażka Górnika

Pierwsza porażka Górnika

w Sport

Każda seria ma swój koniec – o tym powiedzeniu boleśnie przekonali się koszykarze Górnika Wałbrzycha. Imponującą serie zwycięstw przerwał wicelider Spartakus Jelenia Góra, który na własnym parkiecie wygrał 71 – 65.

Przed meczem to Górnik był zdecydowanym faworytem. W dodatku do Jeleniej Góry pojechało dwóch nowych zawodników Bartłomiej Ratajczak wracający do nas z drugoligowego Doralu Kłodzko oraz Paweł Kaliński były koszykarz Górnika Nowe Miasto. Nasi rozpoczęli mecz w składzie Glapiński – Borzemski – Józefowicz – Iwański- Olszewski. Szybko okazało się, że nie będzie to spacerek dla Górnik. Po zaledwie 3 minutach wałbrzyszanie przegrywali 8 – 2. Na ten wynik szybko zareagował trener Chlebda prosząc o czas. Po przerwie Górnik zaczął niwelować straty i minutę przed końcem kwarty Rafał Glapiński rzutem trzypunktowym wyprowadził Górnika na prowadzenie 17 – 15. Do końca kwarty wynik już się nie zmienił. W drugiej części meczu na boisku pojawił się debiutujący na w tym sezonie w barwach naszego klubu Bartłomiej Ratajczak. Kwarta była bardzo wyrównana, a żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć kilkupunktowej przewagi. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 36 – 34. Po przerwie mecz nadal był wyrównany, aż do 25 minuty spotkania, wtedy stracił skuteczność i w ostatnich 5 minutach trzeciej kwarty podopieczni Arkadiusza Chlebdy zdobyli zaledwie cztery punkty, co wykorzystali zawodnicy Spartakusa wychodząc na prowadzenie w całym spotkaniu 55 – 44. Przed ostatnią częścią spotkania naszych koszykarzy czekało niesamowicie ciężkie zadanie, ponieważ do odrobienia było, aż 11 punktów straty. Wynik w ostatniej kwarcie otworzył Bartłomiej Józefowicz celnie rzucając za 3 punkty, co dodało skrzydeł kolegom i w kolejnych trzech minutach Górnik zmniejszył straty do 5 punktów. Świetnie w ofensywie grał Rafał Glapiński, lecz niestety nie miał wsparcia wśród swoich kolegów z drużyny. W końcówce spotkania Górnikowi udało się zmniejszyć straty do 3 punktów, jednak gdy zostało 40 sekund do końca celnym rzutem zza linii 6,25 popisał się grający na pozycji centra Bartłomiej Kiciński z drużyny gospodarzy. Wówczas wiadomo już było, że Górnik tego meczu nie wygra. Spartakus zwyciężył 71 – 65 i został pierwszym zespołem, który w tym sezonie pokonał biało – niebieskich. Pomimo porażki Górnik nie stracił pozycji lidera w lidze. Sam mecz był jednym z najgorszych spotkań Górnika w tym sezonie. Zawodnicy grali falami i nie potrafił narzucić swojego stylu gry. Szwankowała skuteczność z dystansu 6/24. Na plus można zaliczyć występ jedynie Rafała Glapińskiego, który zdobył 31 punktów z 64 całego zespołu. W Jeleniej Górze nie mogli wystąpić Mateusz Myślak, który za około 3 tygodnie wróci do lekkich treningów oraz Adrian Stochmiałek zmagający się z chorobą.

Spartakus Jelenia Góra – Górnik Wałbrzych 71 – 65 (15 – 17, 21 – 17, 19 – 10, 16 – 21) Górnik Wałbrzych :Glapiński 31 (5×3), Józefowicz 7 (3×1), Borzemski 7, Fedoruk 6, Iwański 5, Narnicki 4, Ratajczak 2, Krzymiński 2, Olszewski 1, Maryniak 0, Karwik 0

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Wyścig kolarski w Jaczkowie

Deszczowa aura nie odstraszyła najbardziej wytrwałych miłośników jednośladów. Tak jak przystało na
Go to Top