„Przestańcie nas nękać”

„Przestańcie nas nękać”

w Aktualności

Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Wrocławskiej 186, która ma zostać wyburzona w związku z budową wjazdu do Wałbrzycha obawiają się, że prowadzone wokół prace mogą spowodować osunięcie się budynku. Dzisiaj przyszli do urzędu żądając szczegółowych wyjaśnień w tej sprawie.

– Wszyscy zapewniali, że nikt nas nie będzie ruszał, dopóki nie kupimy sobie mieszkań. Tymczasem wokół naszego budynku rozpoczęły się wczoraj prace. Popołudniu przyszedł pan z budowy i oznajmił, że jest ostateczna wykonalność i może wejść z budową. Mamy już tego dość. Przestańcie nas nękać – mówili rozgoryczeni wchodząc do urzędu. Z grupą lokatorów spotkał się dyrektor Zarządu Dróg Komunikacji i Utrzymania Miasta w Wałbrzychu. Próbował zapewnić mieszkańców, że wszystko jest pod kontrolą. – Deklaracja ze strony zarządu jest taka, że będą państwo mieszkać tak długo tam, dopóki nie znajdą mieszkań zastępczych. Wydawało mi się, że państwa trwoga została zaspokojona. Nasz inżynier dostarczył państwu pismo dotyczące prac prowadzonych wokół budynku. W naszym osądzie w żaden sposób nie zagrażają one waszemu budynkowi – mówił dyrektor ZDKiUM. Po chwili na spotkaniu pojawił się również inżynier. Sugerował, że praktycznie ma ma możliwości, aby budynek się osunął, czego najbardziej boją się mieszkańcy kamienicy przy ulicy Wrocławskiej 186. – To technologia, która jest zatwierdzona przepisami prawa budowlanego, potwierdzona przez autora posiadającego uprawnienia. Odpowiedzialni za to będą kierownik budowy i kierownik robót, którzy podpisali się pod tym dokumentem. Będzie bieżący monitoring prowadzonych prac. W przypadku ewentualnego stwierdzenia osadzenia budynku będzie kontrola. W mojej ocenie prace jednak nie zagrożą stateczności – mówił inżynier. – Niech pan nam zatem zagwarantuje nam na piśmie, że budynek się nie przechyli i sprawa rozwiązana – mówili wałbrzyszanie. – Niech się pan nie dziwi. Nam nie pozwolono wykopać nawet półmetrowego odwodnienia, bo zagrażało to rzekomo bezpieczeństwu. A teraz można robić to samo nawet na 3 metry? Dlatego się boję – mówiła jedna z lokatorek. – Ma pani prawo się bać. Dlatego podęliśmy takie, a nie inne działania. Robimy prace odcinkami przy stuprocentowych szalunkach. Robimy to, co się da, aby inwestycja była kontynuowana, a państwo czuli się bezpiecznie. Czego państwo jeszcze oczekują – pytał inżynier. – Dokumentu, w którym konkretnie będzie napisane, co będzie jeśli jednak dojdzie do nieprzewidywanej przez was sytuacji, a budynek się osunie – mówili mieszkańcy. – Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, nikt państwa nie pozostawi samych. Gwarancją jest dla was prawo budowlane – zakończył inżynier z ramienia urzędu.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Wypadek paralotniarza

\W okresie wakacyjnym niemal codziennie dochodzi do wypadków w rejonie działania Grupy

Pomoc dla pszczelarzy

Do 30 czerwca 2021 r. pszczelarze mogą składać w biurach powiatowych ARiMR
Go to Top