Co wiemy o Daisy?

Co wiemy o Daisy?

w Aktualności

Nad dziełami Daisy pracuje od wielu lat. Wie o niej naprawdę dużo. Przyznaje jednak, że wciąż dowiaduje się czegoś nowego. Czy Księżna Daisy ma jeszcze przed nią jakieś tajemnice? Z Barbarą Borkowy rozmawia Jacek Serdeczny.

– Czy trudno tłumaczy się czyjeś pamiętniki? Jest to przecież zupełnie inne forma pisarska, w porównaniu z książkami fabularnymi, czy biografiami.
– Tłumaczenie tych pamiętników okazało się dla mnie wielką przyjemnością i przygodą. Pracuję nad dziełami Daisy od wielu lat i dużo o niej wiem. Ciągle dowiaduje się jednak czegoś nowego. Ten tom czytałam wiele razy w języku angielskim. Podczas jego tłumaczenia zachodzi jednak inna zależność. Dokładnie zastanawiałam się nad każdym słowem oraz zwrotem, a także dogłębnie analizowałam tekst. Okazało się wtedy, że w poprzednim czytaniu, coś się ominęło.
– Daisy opisuje między innymi swoje codzienne życie. Jak jest ono przedstawione?
– W tym tomie opisuje lata do rozpoczęcia I Wojny Światowej. W tym okresie jej życie było dośćszczęśliwe. Miała oczywiście chwile zwątpienia, rozczarowania i rozgoryczenia, była jednak młodą mężatką, żyła w dostatku, urodziła ukochane dziecko, jeździła na wakacje do Anglii, by odwiedzić rodziców oraz bardzo pokochała Zamek Książ. Uczyniła z niego swój dom i zaczęła się z tym miejscem utożsamiać. Wydźwięk tej książki jest dość pozytywny. Dopiero lata powojenne, są bardzo smutnym okresem w jej życiu. Myślę, że książka zaciekawi wszystkich, tym bardziej, że są w niej zawarte również bardzo intymne przeżycia. Daisy opisuje między innymi relacje z jej mężem. Dzisiaj o nich się już nie pamięta, gdyż wiadomo, że to małżeństwo nie przetrwało. Fakt, że się rozwiedli, rzuciło cień na cały ich związek. Było jednak lata, w których byli ze sobą szczęśliwi. W tej książce, jest to właśnie zawarte.
– Czy książka ma również wymiar historyczny? Znamy przecież Zamek Książ, jako obiekt turystyczny, w którym znajdują się galerie, a zwiedzający mijają się na korytarzach. Kiedyś przepełniało go jednak arystokratyczne życie, a w książce opisany jest jako prawdziwy „dom rodzinny".
– Księżna z wielką dokładnością opisuje na przykład swoje ogrody. Pisze o nasadzonych roślinach, podając nazwy, a nawet kolory. Przechadzając się dzisiaj po tych włościach, można wyobrazić sobie, jak wyglądało to w czasach, gdy pisała pamiętniki. W książce zawarte są również opisy wnętrz, perypetie z nadwornym kucharzem, przeprowadzane przez Daisy inspekcje, jak również wizyta dentysty z Wałbrzycha, który uratował zęby księżnej, po nieudanym zabiegu we Wrocławiu. Bardzo ciekawy jest także opis operacji na wyrostek robaczkowy. Odbyła się ona właśnie w Zamku Książ, podobnie jak jedno z pierwszych badań rentgenowskich. Daisy opisuje jak wyglądała maszyna, na której musiała się położyć. Mówi również o swojej służącej, która o mało nie zemdlała podczas badania.
– Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Spłonął dach Teresy

W nocy, w zamkniętym, zabezpieczonym budynku należącym do Uzdrowiska Szczawno-Jedlina S. A.

Szklarnia z „maryśką”

Wałbrzyscy policjanci zlikwidowali, dopiero co założoną, uprawę konopi indyjskich. 34-latek umieścił ponad
Go to Top