Dostali klucz sukcesu

Dostali klucz sukcesu

w Aktualności

– Kiedyś liczyliśmy kwoty środków, które ściągnęliśmy z Brukseli i przetransferowaliśmy do przedsiębiorstw oraz samorządów naszego regionu. W roku 2000 wyszło ponad sto milionów euro. Więc w tej chwili to będzie ponad dwieście milionów euro – mówi Sławomir Hunek, prezes Agencji Rozwoju Regionalnego, laureat Dolnośląskiego Klucza Sukcesu.

– W imieniu portalu gratuluję sukcesu. Jakie znaczenie ma dla Was ta nagroda?

– To niezwykle ważna nagroda. Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani. Możemy czuć się dumni, z tego, że otrzymaliśmy Dolnośląski Klucz Sukcesu. Nasze wysiłki dostrzegła kapituła, której członkowie związani są bardzo z Dolnym Śląskiem. Właściwie na dyplomie i na tablicy napisane jest, że otrzymaliśmy tę statuetkę za wieloletnie wspieranie rozwoju przedsiębiorczości i budowę dolnośląskiego parku technologicznego. W laudacji towarzyszącej wręczeniu mówiło się też o naszych wieloletnich wysiłkach w zakresie restrukturyzacji gospodarki regionu wałbrzyskiego. W zakresie sprowadzania możliwości tkwiących w  polityce regionalnej Unii Europejskiej na wałbrzyski grunt. Chodzi tu też o wspieranie tej przedsiębiorczości. Satysfakcja wynika również z tego, że dostrzegamy szeroki zakres naszych działań proregionalnych, prospołecznych na naszym regionie. Proszę też zwrócić uwagę, że dostrzegli to członkowie kapituły, którzy na prawdę znają się na rzeczy. W kapitule są wszyscy dotychczasowi marszałkowie naszego województwa. Profesor Waszkiewicz, poseł Gołębiewski, profesor Andrzej Łoś czy doktor Paweł Wróblewski. Kapituła ma szerokie zainteresowania wynikające z obecności księdza biskupa Janiaka. To są ludzie, którzy znają się na rzeczy. Być uhonorowanym przez takie grono to na prawdę sukces. W naszym skromnym mniemaniu to powód do dumy.

– Pracownicy agencji rozwoju mogą teraz chodzić z głowami podniesionymi do góry. W dobie kryzysu gospodarczego otrzymać takie wyróżnienie to powód do dumy.

– Oczywiście, to zawsze podbudowuje.

– Motywuje do dalszej pracy?

– Otóż to.  Zawsze jest miło jeśli ktoś z zewnątrz doceni wysiłki.  Warto też pamiętać, że naszą kandydaturę zgłosił Piotr Kruczkowski. W związku z tym to też jest jakiś aspekt w tym wszystkim, że zostaliśmy dostrzeżeni przez władze samorządowe. Można powiedzieć, że na pewno takie wyróżnienie zobowiązuje.

– Trzeba udowodnić kapitule, że to nie jest przypadek i w przyszłym roku trzeba będzie starać się o dwa klucze albo jeszcze cenniejsze wyróżnienie?.

– W przyszłym roku albo jeszcze przez następne dziesięciolecia. Nasza agencja jak sądzę wrosła w krajobraz gospodarczy naszego regionu. To wszystko zaczęło się w 1991 roku . Tą  nagrodę traktujemy jako znak, że ktoś to widzi i docenia.

– Pokusił się Pan kiedyś o to, aby policzyć ilu przedsiębiorcom agencja pomogła?.

– Kiedyś liczyliśmy kwoty środków, które ściągnęliśmy z Brukseli i przetransferowaliśmy do przedsiębiorstw oraz samorządów naszego regionu. W roku 2000 wyszło ponad sto milionów euro. Więc w tej chwili to będzie ponad dwieście milionów euro.

– Ale nie wierzę w to, że nie odbieracie codziennie wielu telefonów od firm nie tylko z Wałbrzycha czy regionu, które chcą skorzystać z waszej wiedzy, doświadczenia i podpytują jak pozyskać środki, jak lepiej funkcjonować, jak się rozwijać?

– To rzeczywiście jest nasza codzienność. Prowadzimy dwa punkty informacyjne. Jeden działa w naszej obecnej siedzibie, w budynku dolnośląskiego parku technologicznego, przy ulicy Szczawieńskiej 2 w Szczawnie-Zdroju. Przedsiębiorcy maja tu możliwość otrzymania wsparcia w ramach programu operacyjnego innowacyjna gospodarka, ale także przedsiębiorcy mogą uzyskać informacje dotyczące regionalnego programu operacyjnego. Drugi punkt działa w Wałbrzychu przy ulicy Wysockiego 10 codziennie od godziny 8 do 16 i tam chętni mogą uzyskać wszelkie informacje dotycząc oferty regionalnego programu operacyjnego.

– Ponoć szybko odebrał Pan klucz, a następnie pobiegł i przebrał się w dres, aby wystartować w sudeckiej setce. Z jakim wynikiem?

– Rzeczywiście udało mi się ukończyć nocny maraton górski na dystansie 42 km. 

– Trasa była ciężka ?.

– Ja nie traktuję tego w kategoriach sportowych. To już któryś z kolei maraton. Oczywiście mam wielką satysfakcję, gdy uda mi się w dobrym czasie pokonać dystans. Ale musze dodać,  że to jest bardzo specyficzny maraton. Nocny maraton górski ma nie wiele wspólnego z płaskim maratonem, rozgrywanym normalnie w ciągu dnia. Jest po prostu trudniejszy, wymaga większego wysiłku i dlatego też czasy są gorsze. Ja pokonałem trasę w sześć godzin.  Zająłem 59 miejsce. Jestem dumny z tego osiągnięcia.

– Do maratonu trzeba się długo przygotować, do obsługi petenta chyba również. To chyba ze sobą jakoś ładnie współgra?.

– Rzeczywiście bieg długodystansowy musi być dobrze zaplanowany.  Trzeba dobrze rozplanować siły i zadania.  Podobnie w firmie, praca agencji jest planowana i realizowana długofalowo. W oddali natomiast widać cele do których zmierzamy. Tak było z dolnośląskim parkiem technologicznym.  Zaczynaliśmy w 2005 roku, a myśleć o nim zaczęliśmy w 2004. Ale gdyby cofnąć się jeszcze dalej, to nawet wspominałem o tym w inauguracji. To pierwsze prace studialne dotyczące czegoś co później przekształciło się i zmaterializowało na naszym terenie pod postacią Specjalnej Stefy Ekonomicznej, w Nowej Rudzie pod postacią parku przemysłowego, a u nas pod postacią parku technologicznego. To pierwsze prace analityczne, studialne, które zaowocowały opracowaniem pod tytułem park przemysłowy Wałbrzycha. To było w 1993 roku.

– Ma Pan trochę rozdarte serce między Wałbrzychem, a Szczawnem-Zdrój?

– Nie, bo prawdę mówiąc to jedna społeczność. Proszę zauważyć, że my pracujemy na potrzeby społeczności lokalnej, niekiedy regionalnej.  Czasami, gdy uważamy, że to jest korzystne z punktu widzenia zadań, które mamy do wykonania, rozszerzamy naszą aktywność na cały kraj. Nie ma żadnej różnicy, to jest tylko przeniesienie siedziby.  Naszymi działaniami obejmujemy całą naszą społeczność lokalną.

– A więc trzeba się ciągle rozwijać, aby dawać ludziom coraz więcej, a nie być hermetycznie zamkniętym w jednym punkcie?

– Tak. Z każdym rokiem zmienia się rzeczywistość gospodarcza.  Powstają nowe wyzwania. Inne obszary staja się dla społeczności najważniejsze. Naszej gospodarce potrzebny jest silny impuls wzrostu. Impuls ten w naszym przekonaniu pochodzi z dwóch źródeł.  Po pierwsze z nauki. Chodzi o to, żeby znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia między przedsiębiorcami z jednej strony, a przedstawicielami nauki z drugiej strony. Trzeba  wykorzystać tę synergię. Potrzebne jest do tego miejsce oraz pewne otoczenie formalno-prawne. My staramy się, żeby dolnośląski park technologiczny mógł być takim miejscem spotkania biznesu z nauką. Drugi impuls to kontakty międzyregionalne, międzynarodowe przedsiębiorców różnych branż, po to aby mądrą kooperacje czy siłę tkwiącą w kooperacji wykorzystać dobrze na potrzeby naszego regionu. Nie twierdze, że to już działa, ale do tego zmierzamy. To chcemy osiągnąć. To co wydarzyło się we wrocławskim parku technologicznym jest znakomitym przykładem do czego dążymy. Tam spotkały się firmy, które mogą współuczestniczyć w budowie wielkiego reaktora termojądrowego na terenie Francji. To jest przedsięwzięcie Unii Europejskie. Zapraszane są do współpracy wszystkie firmy. Nasi koledzy stworzyli możliwość poznania warunków tej współpracy. Ze strony organizatorów całego przedsięwzięcia przyszła zachęta, aby uczestniczyć. I to jest właśnie ta siła impulsu wzrostowego, którą można wyciągnąć ze współpracy międzynarodowej.

– Czyli jesteście instytucją która potrafi kompleksowo zapewnić przedsiębiorcy, który ma dobry pomysł, chęci, plany funkcjonowanie?

– Byłoby nadużyciem, gdybym powiedział, że tak. My z całą pewnością możemy pomóc w osiągnięciu tego celu.

– Kiedy pierwszy sukces parku technologicznego?

– To jest praca długodystansowa. To nie przyjdzie od razu. Na sukces trzeba zapracować.

– Myślę, że w perspektywie wielu lat.

 

 Rozmowa z Sławomirem Hunkiem prezesem Agencji  Rozwoju  Regionalnego

 

 

.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top