Jescze nie powiedział "Koniec"

Jescze nie powiedział "Koniec"

w Aktualności

Posiadacz pasa WBC International oraz federacji TWBA w wadze ciężkiej. W swojej karierze zawodowej walczył m.in. z mistrzem świata organizacji IBF, WBO, IBO i WBA Władimirem Kliczko. Rozmowa z jednym z najlepszych polskich pięściarzy Mariuszem Wachem.

– Kiedy znowu zobaczymy Cię w ringu?

– Najprawdopodobniej 6 czerwca, ale to nie jest ostatecznie jeszcze potwierdzone. Czekamy na kontrakt i dokumenty w tej sprawie.

– Śni Ci się Kliczko? Chciałbyś znów powalczyć z którymś z braci?

– Starszy odszedł na emeryturę. Został więc tylko jeden (śmiech). Ta droga jest jednak bardzo długa.

– Wierzysz, że dostaniesz szansę?

– Myślę, że może jeszcze jedną tak. Będę do tego dążył. Ciężko nad tym pracuję. Czy z takim zawodnikiem jak Kliczko? Nie wiem. Szansa na pewno jest.

– Dużo Ci dała tamta walka?

– Tak. Bardzo wzmocniła mnie psychicznie. Przygotowania o tamtej walki były bardzo ciężkie. Walczyłem nie tylko z przeciwnikami czy z workiem, ale również ze świadomością, że liczą na mnie kibice, a wygrana przybliży mnie do kolejnych wielkich walk.

– Wiem, że żaden pięściarz nie lubi rozmawiać o innych, ale muszę skorzystać z okazji i zapytać. Artur Szpilka zrobi Twoim zdaniem karierę w Stanach Zjednoczonych?

– Jest wielu zawodników lepszych od nas, ale się o nich nie mówi. Mają talent, ale nie potrafią go wykorzystać. Stany Zjednoczone to specyficzny kraj. Tam jest wielu bardzo dobrych zawodników w wadze ciężkiej. Dlatego kolejne walki Szpilki pokażą. Na pewno chciałbym, aby coś osiągnął. Tutaj zrezygnował ze wszystkiego, postawił na jedna kartę. Może nie zamknął do końca furki w Polsce, ale zrobił krok w kierunku Stanów. Musi wylać wiele kropel potu, aby tam zaistnieć. Takich Arturów tam jest bowiem wielu. Nasz musi pokonać kogoś mocnego, aby zaistnieć na tamtym rynku. Tutaj jest o nim głośno, ale w Stanach jeszcze go nie znają.

– Bratobójcze walki typu Szpilka – Adamek czy Adamek – Gołota to potrzebne starcia? Przecież wiadomo, że któremuś zamkną ostatecznie drzwi….

– To wy, media to nakręcacie…

 

– A może chodzi jednak o kasę?

– Na pewno też. Do tego jeszcze dochodzą kibice. W przypadku walk, które wymieniłeś każdy z nich wierzył w swoje zwycięstwo. Tak było z Gołotą, gdy walczył z Adamkiem, jak i ze Szpilką. Tak więc to nie jest tylko kasa. Każdy kto chodzi w wadze ciężkiej uważa, że jest najlepszy. Dlatego chce to udowodnić. Zwycięzca jest zawsze jeden. Dla niego drzwi się otwierają. Drugiemu zamykają. .

– Powiedziałeś, że jest wielu bardzo dobrych zawodników, którzy nie mają siły przebicia w mediach. Chętnie pomożemy. Kto Twoim zdaniem ma szansę odnieść duży sukces w boksie?.

– Dobrym przykładem jest Krzysiu Głowacki. Promotorzy w niego wierzą. Ma grono wiernych kibiców. Nie jest o nim głośno, ale jest bardzo dobrym i solidnym zawodnikiem. Będzie przecież najprawdopodobniej walczył z samym Marco Hukiem.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Szklarnia z „maryśką”

Wałbrzyscy policjanci zlikwidowali, dopiero co założoną, uprawę konopi indyjskich. 34-latek umieścił ponad
Go to Top