Lanie w Niepołomicach

Lanie w Niepołomicach

w Sport

O ile po dotychczasowych wiosennych spotkaniach z reguły chwaliliśmy piłkarzy Górnika, o tyle nie można się doszukać żadnych pozytywów po środowym spotkaniu w Niepołomicach. Trudno jednak, aby było inaczej, skoro w pojedynku dwóch zagrożonych spadkiem ekip miejscowa Puszcza dosłownie rozbiła biało-niebieskich 5:0.

Takiego rozstrzygnięcia spotkania w Niepołomicach chyba nie spodziewali się najwięksi malkontenci i krytycy wałbrzyszan. Niestety, gospodarze rozjechali Górników 5:0 znacznie zwiększając swoje szanse na utrzymanie, podczas gdy nasi są już chyba jedną nogą w III lidze. Do przerwy jeszcze nie było tak źle, gdyż gospodarze prowadzili 1:0 i to za sprawą pechowego trafienia Marcina Orłowskiego, który co prawda znany jest z niezłej gry głową, ale nie do własnej bramki. Niestety, w 24 minucie „Orzeł" tak nieszczęśliwie trącił bitą z rzutu wolnego futbolówkę, iż pokonał Leonida Musina. Druga połowa rozpoczęła się od ataków podrażnionych wałbrzyszan. Okazji do zdobycia wyrównującego gola było jednak jak na lekarstwo, odwrotnie do rywali, którzy w przeciągu zaledwie 60 sekund wybili Górnikom marzenia o korzystnym rezultacie z głowy. Najpierw w 64 minucie szybką akcję gospodarzy celnie wykończył Dominik Maluga, a zaledwie kilkanaście sekund później Roman Stepankov doszedł do dalekiego podania i strzałem głową nie dał szans Musinowi. Niestety, to nie był koniec dramatu podopiecznych Jerzego Cyraka. Niewiele bowiem później, w 71 minucie, drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Mateusz Sawicki i było praktycznie po meczu. Praktycznie, gdyż w przeciwieństwie do biało-niebieskich, którzy odliczali minuty do końca potyczki, gracze Puszczy postanowili ostatecznie dobić przyjezdnych. W 88 minucie szybką kontrę gospodarze wykończył Dariusz Gawęcki, a już w doliczonym czasie gry wynik potyczki ustalił Łukasz Furtak.

Puszcza Niepołomice – Górnik Wałbrzych 5:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Marcin Orłowski (24 – br.sam.), 2:0 Dominik Maluga (64), 3:0 Roman Stepankov (65), 4:0 Dariusz Gawęcki (88), 5:0 Łukasz Furtak (90+2)

Żółte kartki: Nowak – Puszcza oraz Sawicki, D. Michalak – Górnik

Czerwona kartka: Sawicki (71 za 2 ż.k.) – Górnik

Sędziował: Sebastian Tarnowski – Wrocław

Górnik: Musin, D. Michalak, Tyktor, Wepa, Stolarczyk, Krzymiński (46 Bronisławski), Figiel (86 Śmiałowski), Radziemski (58 Sawicki), Lenkiewicz, Oświęcimka, Orłowski. Trener: Jerzy Cyrak

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Co dalej z Górnikiem?

– Drodzy rodzice! Jeżeli nie jest Wam obojętny los Waszych dzieci, które

Zagrają głuszyckie Orliki

Zapraszamy dzieci i młodzież do udziału w Podwórkowej Lidze Piłkarskiej „Głuszyckie Orliki
Go to Top