„Punk Rock Ludyczny"

„Punk Rock Ludyczny"

w Aktualności

O nowej płycie „Defektu Muzgó", łączeniu klimatów muzycznych, współpracy ze starymi członkami zespołu oraz planach na przyszłość – rozmowa z Irkiem Jeżem, menadżerem i drugim wokalistą kapeli.

– Irku, w końcu upragniona płyta „Defektu Muzgó". Długo zarówno Wy, jak i wasi fani czekaliście na kolejny krążek zespołu. Jest to jednak nieco inne wydawnictwo, niż poprzednie wasze albumy.

– Tak… Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że po 15 latach w końcu wydaliśmy nowy materiał na płycie. Album, nie bez przyczyny nazywa się „Aniołowie". Chłopaki uznali, że wziąłem ich pod swoje skrzydła i wreszcie udało się ruszyć z robotą. Pracowaliśmy ciężko przez ostatnie miesiące, często po 15 godzin dziennie. Efekt jednak jest widoczny, gdyż album nie jest „Defektem Muzgó", który znanym z lat 90. Po trzech dekadach grania tych samych kawałków widać znudzenie na twarzach chłopaków. Postanowiliśmy zatem puścić wodze fantazji i czerpać z dokonań muzycznych idoli każdego z nas. Do współpracy zaprosiliśmy również byłych członków kapeli oraz osoby zaprzyjaźnione. Jest trochę Rocka, ale też Reggae i spokojniejszych ballad. Ciekawa płyta, która myślę, że będzie zaskoczeniem dla fanów.

– No właśnie, na płycie usłyszymy byłych członków „Defektu Muzgó". To dzięki temu płyta nabrała innego charakteru?

– Tak. Razem z Darkiem Konkelem skomponowaliśmy tytułowy utwór „Aniołowie", oraz „Ostatni Dzień", „Nie zamykaj drzwi" i „Córka Policjanta". Jasiu Siepiela – były wokalista i gitarzysta zespołu „Sedes" wykonał utwór „Bez Ciebie". Na albumie usłyszymy również naszego kolegę z zespołu „Collision" w jego dwóch utworach, zagranych z naszym nowym gitarzystą. Płyta jest zatem bardzo zróżnicowana i jest czego posłuchać.

– Również „Victor" dał na płycie coś od siebie. Między innymi dzięki niemu usłyszymy na albumie trochę Reggae.

– Zarówno „Victor", jak i „Heban" grają w Razturaztam, a to przecież prawie połowa naszego składu. Album dzięki nim nabrał zatem trochę jamajskich klimatów i jest jeszcze ciekawszy. Szczególnie ostatni utwór na płycie, czyli „Zakazana piosenka" zasługuje na zainteresowani. Mi osobiście kawałek wpadł w ucho od razu i może okazać się przebojem.

– Nie uważasz, że płyta może nie spodobać się „starym" fanom „Defektu Muzgó". Czy to znaczy, że odchodzicie od środowiska punkowego? Do kogo właściwie jest adresowana?

– Moim zdaniem „Defekt" nigdy nie był kapelą czysto punkową, choć kojarzony jest przede wszystkim z okresem „Jarocinów". Określano nas bardziej jako „Punk Rock Ludyczny". Teksty utworów są cały czas aktualne, ale na koncertach nie widzimy podstarzałych punkowców w skórach i ćwiekach. Przedział wiekowy waha się raczej w obrębie 16 – 25 lat. Na nich właśnie się otworzyliśmy i nie widzę w tym nic złego.

– Jakie macie dalsze plany? … koncerty, teledyski, nowe płyty?

– W zasadzie wszystko. Ruszyliśmy już z promocją albumu „Aniołowie". Na scenie będzie można nas zobaczyć, a poza tym wychodzi koncertowe DVD. Jest to materiał nagrody podczas festiwalu „Truskawka 2012" w Świdnicy. Mało tego – mamy w zasadzie utwory na kolejną płytę, więc pod koniec roku może uda się wypuścić następny album. Poza tym realizujemy właśnie dwa klipy do kawałków „Aniołowie" i „Córka Policjanta", które będzie można zobaczyć za około dwa tygodnie.

– A plany nagraniowe z „Trzecim Wymiarem"? To dopiero byłoby połączenie…

– (…) Nie powiem nic na razie – tajemnica (śmiech). Współpracujemy z wieloma znanymi zespołami i wkrótce będzie można usłyszeć tego efekty. Nie chcę na razie zdradzać szczegółów.

– Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top