Czy uratują szkołę?

Czy uratują szkołę?

w Aktualności

Do końca lutego zapadnie decyzja w sprawie likwidacji szkoły podstawowej w Głuszycy Górnej. Rodzice i nauczyciele zapowiadają walkę o ratowanie placówki.

Burmistrz Roman Głód wiedział, że spotkanie z rodzicami uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 nie będzie proste. W środę jechał do nich z informacją o planowanej likwidacji tej placówki. – Sytuacja w gminie jest katastrofalna – rozpoczął Głód. – Mówił pan, że o tym wie, jak startował na burmistrza – krzyknął ktoś z sali. – To nasze dzieci maja płacić za parabanki? – dodał następny mieszkaniec. – A kto zaciągał te kredyty. Ja? – próbował bronić się Roman Głód. – A kto opowiadał bajki, że da radę? – odpowiedział mu ktoś pytaniem. – Robię, co mogę. To nie ja będę podejmował decyzję odnośnie waszej szkoły, a rada miejska – próbował kontynuować burmistrz. -Ale pan się pod tym podpisze – krzyczeli rodzice. – Jeszcze nie została podjęta żadna decyzja – mówił Głód. Zapewniał, że w przypadku likwidacji do Szkoły Podstawowej nr 3 przejdą całe klasy. – Skoro nauczyciele przejdą z dziećmi do tamtej szkoły, to jakie to są oszczędności? – zapytał ktoś z sali. – Po pierwsze związane z utrzymaniem budynku. Ponadto subwencja zasili szkołę nr 3, która tym samym staje się jeszcze tańsza. Pamiętajcie, że tam mamy również stołówkę. Kolejną sprawą są dodatkowe zajęcia z angielskiego i matematyki – tłumaczył burmistrz. – Tutaj dzieci mają dobre wyniki z tych przedmiotów. Nie potrzebują dodatkowych zajęć – bronił szkoły jeden z rodziców. W dalszej części spotkania rozpoczęła się niepotrzebna dyskusja porównująca osiągnięcia uczniów z poszczególnych szkół. Na spotkaniu obecna była dyrektor szkoły, do której mają przejść dzieci z „jedynki”. Podkreślała, że nie widzi problemów, aby jej uczniowie dołączyli do klasy, która przyjdzie z Głuszycy Górnej. – Nasze dzieci z Górnej zawsze traktowano jak przysłowiowych wieśniaków. Tam też tak będzie – powiedział jeden z mężczyzn. Trudno było dyrektor szkoły podstawowej nr 3 polemizować z tego typu stwierdzeniami. – Widzę jedną panią, która ma swoje dziecko w naszej szkole, a jest stąd. Czy pani syn czuje się u nas wieśniakiem? – zapytała lakonicznie. – Nie – odpowiedziała matka. Gdy przyszło do dyskusji o kwotach na utrzymanie szkoły natychmiast padł zarzut dotyczący wynagrodzenia Romana Głoda. – Może zacznijmy oszczędzać od siebie. Pan ma tylko trochę mniej wypłaty niż Roman Szełemej. Zostaw pan 5 tysięcy i już będzie nam mniej brakowało – krzyczał jeden z rodziców. – Proszę sprawdzić czy wcześniej nie zarabiałem więcej – bronił się burmistrz. Po tej wymianie zdań w końcu rozpoczęto dyskusję o ewentualnej przyszłości szkoły. – Wiedząc jakie są plany przygotowałem koło ratunkowe. Skontaktowałem się bowiem z fundacją Fala, która prowadzi szkołę podstawową. To nie jest proste zadanie. Wymaga zaangażowania od rodziców. Jeśli chcecie z tej opcji skorzystać musicie wziąć sprawy w swoje ręce. Wiemy że sytuacja finansowa jest zła, a decyzja w sprawie zamknięcia praktycznie się nie zmieni. Proponuję zatem umówić spotkanie z prezesem tej fundacji, aby porozmawiać o szczegółach – zasugerował jeden z radnych. Przełomowym momentem była opinia dyrektora z SP nr 1. – Do naszej szkoły dopłaca się najmniej, a mamy najlepsze wyniki. W rzeczywistości ponosimy konsekwencje tego, że ktoś zadłużył naszą gminę. Co do łączenia się dzieci – One szybciej się porozumieją niż dorośli. Szkoda natomiast wypracowanej jakości. Tego się już nie odtworzy – mówił dyrektor. Krótko odniósł się też do propozycji radnego – Sprawdzałem kilka fundacji. Życzę wam jak najlepiej, ale pamiętajcie, że to nie jest instytucja, która da wam coś za darmo, że razem z nią przyjdą pieniądze. Jeśli nasza placówka zostanie przejęta będzie przypominać dom jednorodzinny, w którym jak sięę coś zepsuje, zostanie naprawione za wasze, a nie publiczne pieniądze – podsumował dyrektor SP nr 1.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top