Lider na zakręcie

Lider na zakręcie

w Aktualności

Sojusz Lewicy Demokratycznej w Wałbrzychu gorączkowo poszukuje kandydata na prezydenta miasta. Ławka liderów lewicy w Wałbrzychu nie jest długa. Wiadomo już, że ponownie kandydował nie będzie Henryk Gołębiewski. W zamian SLD zamierza wystawić do prezydenckiego wyścigu Marka Dyducha. Sam zainteresowany dowiaduje się o tej, nieoficjalnej jeszcze propozycji partyjnych kolegów, od dziennikarzy. Dyduch odpoczywa bowiem obecnie w Grecji.

Wiele wskazuje na to, że Marek Dyduch nie będzie miał powodów do zadowolenia, jeśli SLD zaproponuje mu kandydowanie na prezydenta Wałbrzycha. Jeden z czołowych działaczy Sojuszu zapewne prowadzi obecnie bój o dobre miejsce na listach wyborczych do parlamentu. Ma w zanadrzu wiele argumentów, które pozwoliłyby mu walczyć o miejsce w Sejmie. Najważniejszym z nich jest bardzo dobry wynik w wyborach do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, do którego Dyduch wszedł z trzeciej ( powszechnie uznawanej za niepremiowaną) pozycji na liście wyborczej. Teraz jego plany związane z parlamentem, musiałby poczekać, a może nawet zostaną pogrzebane. Dyduch może jednak nie mieć wyboru. Jeśli propozycja padnie, to działacz lewicy znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli odmówi, może być to uznane za brak lojalności wobec partii. Takie postępowanie z pewnością nie spodoba się szefowi SLD Grzegorzowi Napieralskiemu. Jeśli Dyduch zdecyduje się kandydować, to w zależności od wyniku wyborczego, albo zostanie prezydentem Wałbrzycha i do Sejmu już nie wystartuje, albo przegra wybory prezydenckie i wówczas władze sojuszu mogą nie wystawić go na listach do parlamentu pod pretekstem słabego wyniku wyborczego w wyścigu prezydenckim. Kandydatura Dyducha może być też nie na rękę Platformie Obywatelskiej. Dyduch był jednym z najbardziej aktywnych działaczy sojuszu, który oficjalnie, wbrew swojej partii, popierał w ostatnich wyborach prezydenckich Mirosława Lubińskiego. Negatywnie wypowiadał się także, o koalicji SLD z PO w Wałbrzychu mimo, iż sam we Wrocławiu jako radny sejmiku dolnośląskiego tworzy tam koalicję z radnymi Platformy Obywatelskiej. Powodów do zadowolenia z ewentualnego startu Marka Dyducha w wyborczym wyścigu, nie będzie miał sam Mirosław Lubiński jeśli ponownie zdecyduje się na wyborczy wyścig. Do tej pory Dyduch był sprzymierzeńcem Lubińskiego i nawoływał do głosowania na niego. Teraz mogliby być konkurentami i nawzajem się osłabiać. Chociaż możliwa jest także dalsza współpraca Marka Dyducha z Wałbrzyską Wspólnotą Samorządową i wzajemne popieranie się w ewentualnej, drugiej turze wyborów prezydenckich. Jeśli oczywiście do drugiej tury w ogóle dojdzie.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Spłonął dach Teresy

W nocy, w zamkniętym, zabezpieczonym budynku należącym do Uzdrowiska Szczawno-Jedlina S. A.

Szklarnia z „maryśką”

Wałbrzyscy policjanci zlikwidowali, dopiero co założoną, uprawę konopi indyjskich. 34-latek umieścił ponad
Go to Top