Pisze program z mieszkańcami

Pisze program z mieszkańcami

w Aktualności

Podkreśla, że nie będzie składał obietnic bez pokrycia. Nie chce realizować wyłącznie swoich pomysłów. Dlatego poprosił mieszkańców Boguszowa – Gorc o sugestie, które wyrazili w specjalnych ankietach i bezpośrednich rozmowach. Wiem jak boguszowianie chcą, aby wyglądało nasze miasto w najbliższych latach. Rozmowa z Marcelem Chećko, kandydatem na burmistrza miasta.

– Chyba jest Pan jedynym kandydatem w Boguszowie – Gorcach, któremu program piszą mieszkańcy, a nie partia polityczna.

-To prawda. Program, który wkrótce przedstawię został przygotowany wspólnie z mieszkańcami Boguszowa-Gorc. Jest odpowiedzią na ich potrzeby. Moim zamiarem nie było składanie obietnic, które nigdy nie zostaną zrealizowane ani uszczęśliwianie innych na siłę własnymi pomysłami. Dlatego skierowałem do mieszkańców miasta ankiety, które były moim sposobem na prowadzenie z nimi dialogu. Odpowiedzi, które uzyskałem oraz indywidualne rozmowy, które ciąż prowadzę z mieszkańcami dały mi obraz oczekiwań naszej społeczności. Wiem jak boguszowianie chcą, aby wyglądało nasze miasto w najbliższych latach.

– Czego zatem konkretnie oczekują?. Jakich inwestycji? Czy prawda jest, że priorytetem są da nich obwodnica i basen?

-Tak, mieszkańcy Boguszowa-Gorc oczekują konkretnych inwestycji, które będą miały swoje odzwierciedlenie w jakości życia w Naszym mieście. Chcieliby wybudowania obwodnicy miasta i basenu, który będzie służył nie tylko nam, ale przyciągałby również mieszkańców z ościennych miejscowości. Chcą też remontów budynków mieszkalnych nie tylko w częściach miasta objętych programem rewitalizacji. Każda część Boguszowa-Gorc jest równie ważna i znacząca dla naszego miasta.

– Ma Pan pomysł w jaki sposób zmniejszyć bezrobocie, które jest jedną z bolączek tego miasta?

– Problem bezrobocia jest stałym punktem w wyborczych obietnicach. Jednak ja jestem realistą i nie będę wyborcom składał obietnic, których nie można zrealizować. Jestem świadomy tego, że tworzenie nowych miejsc pracy nie jest głównym zadaniem miasta. Można, a nawet trzeba w zamian wspierać inicjatywy zmierzające do inwestowania na terenie Boguszowa-Gorc, tworzenia małych i średnich przedsiębiorstw. Stwarzać klimat dla kolejnych podmiotów gospodarczych, które powinny tu prowadzić swoją działalność. Widzę także lokalizację na wybudowanie większych zakładów, w których powstały by miejsca pracy dla naszych mieszkańców. To właśnie jest mój pomysł na walkę z bezrobociem w Boguszowie-Gorcach. Chciałbym stworzyć w naszym mieście jak najwięcej nowych miejsc pracy.

– Czy 18 procentowe zadłużenie, o którym mówi obecny burmistrz w publicznych wywiadach to faktycznie powód do zadowolenia?

– Wiem, że obecny burmistrz szczyci się tym, że miasto ma „tylko" 18% zadłużenia i dla większego kontrastu przywołuje miasta, które mają 60% zadłużenie. Warto jednak spojrzeć na ten temat z innej strony i zadać Burmistrzowi podstawowe pytanie:Ile wynosiło zadłużenie Boguszowa -Gorc w momencie, kiedy obejmował swój urząd? Wtedy nasze miasto było niemal nie obciążone żadnym zadłużeniem, a po półtora roku rządów pana Kujawy ciąży na nas 18% zadłużenia. W moim odczuciu nie jest to powód do dumy tylko do poważnej refleksji. Błędnym posunięciem jest zadłużanie całego miasta w imię promowania własnej osoby i nabijania sobie tzw. punktów na poczet kampanii wyborczej. Nie wierze aby poprzedni burmistrz – Marian Nogaś – dołożył 900 000 złotych do naprawy drogi powiatowej, tak jak zrobił to aktualny burmistrz. Nie jest prawdą to, że nasze miasto musiało wyłożyć te środki aby otrzymać resztę pieniędzy z tzw. Schetynówki. Dowodem na to jest gmina Jedlina Zdrój, która skorzystała z tych środków nie wydając ze swojego budżetu na ta inwestycję żadnych pieniędzy. Cieszę się, że w Boguszowie-Gorcach powstanie odcinek drogi o wymarzonej przez każdego kierowcę nawierzchni. Ale mogło do tego dojść także bez ogromnej sumy pieniędzy wyłożonej z naszego budżetu. Nie mogę zrozumieć dlaczego Starosta Powiatu, który jest mieszkańcem naszego Miasta, naciągnął aktualnego Burmistrza na podpisanie tak niekorzystnego dla nas wszystkich porozumienia.

– Ponoć od 2008 roku środki przeznaczone na inwestycje w Boguszowie – Gorcach zwiększyły się o 300 procent…

– Być może, ale to zasługa burmistrza Mariana Nogasia, który w latach 2007-2008 przygotowywał się do pozyskiwania środków unijnych i środków z tzw. Schetynówki. Tak więc zdecydował się na oszczędności i ograniczenie wydatków na poczet planowanych inwestycji. Burmistrz Nogaś przygotował i złożył wnioski o pozyskanie środków unijnych oraz wniosek dotyczący rewitalizacji. Miał to realizować w latach 2009-2010, ale nie był w stanie przewidzieć, że nie uda mu się tego zrobić osobiście. Po jego śmierci urząd objął pan Kujawa, który jedynie dokończył realizację inicjatyw podjętych przez poprzedniego Burmistrza, a to wszystko co Pan Waldemar Kujawa przypisuje sobie jako własne zasługi, jest jedynie rezultatem przemyślanej strategii poprzedniego włodarza. Naiwnym jest myślenie, że jest to zasługa kogoś, kto pełni urząd Burmistrza od zaledwie 1,5 roku.

– Jaką wizję ma Pan na Dzikowiec?

– Nigdy nie kwestionowałem, że Dzikowiec jest perełką naszego regionu i ważną inwestycją dla miasta. Mam tylko odmienną wizję jej realizacji. Moim zdaniem rozwój Dzikowca powinien się odbywać w przeważającym procencie ze środków zewnętrznych, a nie z miejskiej kasy. Nie można lokować znacznych sum pieniędzy w inwestycję, która nie przynosi żadnych dochodów – jest to po prostu sprzeczne z zasadami ekonomii. Zarobić na tym pięknym kompleksie można jedynie wtedy, kiedy zainwestuje się w stworzenie niezbędnej bazy gastronomiczno-hotelarskiej przy wyciągu. Jest to niezbędnym warunkiem, aby przyciągnąć turystów i zarabiać na wyciągu. Powtórzę raz jeszcze – ja nie jestem przeciwny tej inwestycji, uważam jedynie, że należy jak najszybciej zmienić koncepcję jej realizacji.

– Wbrew zapowiedziom sprawa wywozu odpadów komunalnych nie skończyła się, a wciąż powraca. Może Pan przybliżyć ten temat i wyjaśnić o co w końcu chodzi?

– Naturalnym jest to, że co jakiś czas powraca do nas sprawa wywozu odpadów komunalnych; przyczyniają się do tego chociażby zmiany w przepisach regulujących te kwestie czy firmy realizujące to zadanie. Naiwnym jest twierdzenie, że jak nasza gmina wejdzie do spółki Sanicom, to sprawa odpadów komunalnych zostanie rozwiązana raz na zawsze (chociaż tak stwierdził podczas Sesji Rady Miasta Z-ca Burmistrza), dowodem na to jest fakt, że już szykowane są zmiany przepisów w tym zakresie, tak więc spokoju nie zaznamy. Podczas Sesji Rady Miasta przedstawiłem swój projekt dotyczący ZBGK, w którym proponowałem, aby nie likwidować go a jedynie przekształcić w spółkę gminną, a następnie po wynegocjowaniu pakietu socjalnego, który zabezpieczył by pracowników ZGBK na okres co najmniej 2 lat, sprzedać udziały w spółce. W ten sposób nasza Gmina pozyskała by do budżetu tzw. „żywą gotówkę" za majątek ZGBK oraz wartość dodatkowej za przekazanie rynku. Niestety moja propozycja, która podyktowana była zasadami ekonomii i dobrem naszego miasta, nie spotkała się z uznaniem aktualnych władz Boguszowa-Gorc.

– A jak Pan oceni postęp remontów, rewitalizacji i realizacji poszczególnych zadań

– Bardzo się cieszę, że zadał Pan to pytanie, ponieważ moim zdaniem prace wykonywane w ramach remontów ulic czy realizacji poszczególnych etapów rewitalizacji odbywają się chaotycznie i ospale. Dla uzasadnienia swojej opinii posłużę się konkretnymi przykładami: od dwóch lat trwa remont przy ulicy Dworcowej, która na ten czas jest zupełnie wyłączona z ruchu; łatanie dziur w Gorcach potrwało kilka miesięcy. Nagannym jest także brak zainteresowania władz miasta realizacją inwestycji wykonywanej przez WZWiK -miesiącami nie dokończone były ulice Boguszowa-Gorc: Kolejowa, Świerczewskiego i Browarna, a na uzupełnienie nawierzchni w dalszym ciągu czeka parking i wyjazd z parkingu koło Placu Odrodzenia. Razi także opieszałość władz miasta w wyegzekwowaniu na wykonawcy boiska „Orlik" w Kuźnicach naprawy wadliwie wykonanej płyty boiska, a także brak nadzoru nad wykonawcą inwestycji tzw. schetynówki, który bagatelizuje przepisy o bezpieczeństwie dla ruchu samochodowego i pieszego na tej drodze.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top