Upić się wodą mineralną

Upić się wodą mineralną

w Aktualności

Paweł Skrzywanek został prezesem zarządu „Uzdrowiska Szczawno-Jedlina" S.A. Zastąpił na stanowisku Beatę Szczepankowską. Nowy prezes przez wiele lat zarządzał m.in. Wrocławskim Centrum SPA. O planach, remontach i zmianach, które będzie chciał realizować w nowym miejscu w rozmowie z nasza redakcją.

– Uzdrowisko Szczawno – Jedlina, to cały kompleks budynków, jak i cała gama usług. Część tych zabudowań wymaga jednak renowacji oraz inwestycji. Co można zrealizować właściwie od razu, a co pozostanie na razie w sferze marzeń?- Jest takie powiedzenie „Marz jak najwięcej, przynajmniej część z tych planów się spełni". Ja akurat marze bardzo dużo. Nie chciałbym jednak żeby były to tylko moje ambicje, ale również właściciela uzdrowiska oraz moich współpracowników. To, co chcemy zrealizować najszybciej, a dokumenty zostały już sprawdzone, to projekt stworzenia basenu w podziemiach Domu Zdrojowego w Szczawnie Zdroju i modernizacja obiektów w Jedlinie. Były to decyzje podejmowane jeszcze przez moich poprzedników, dlatego daję sobie chwilę, by przeanalizować je pod kątem ekonomicznym. Intuicyjnie jednak sądzę, że są to właściwe posunięcia. Basen w tak spaniałym obiekcie jakim jest Dom Zdrojowy, to na pewno wartość dodana. Jeżeli będziemy myśleli o Sanatorium jako o ekskluzywnym hotelu uzdrowiskowym, to basen kategoryzuje go jako obiekt o najwyższym standardzie. Plany inwestycyjne są uzależnione jednak od tego jak będzie wyglądało aplikowanie o środki zewnętrze. Nowa perspektywa Unijna, środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, czy pieniądze Generalnego Konserwatora Ochrony Zabytków – to wszystko szanse na inwestycje. Jeżeli uda się przekonać decydentów, to mogą być to kwoty wielomilionowe. Można pokusić się zatem o realizowanie kompleksowych zadań. – Dopiero rozpoczyna Pan pracę na stanowisku prezesa, ale czy jest Pan w stanie określić formę w jakiej zastał Pan uzdrowisko?- Odpowiedź na to pytanie ma wiele płaszczyzn. Jeżeli chodzi o wrażenie zewnętrzne, to nic tylko zakochać się w tych miejscach. Nie wiem, czy będzie to miłość ze wzajemnością, ale nie ulega wątpliwości, że jest to fantastyczna przestrzeń. Jeżeli chodzi jednak o rozwiązania szczegółowe, to wystawiłbym ocenę dostateczną. Nie wynika to jednak z oceny moich poprzedników. Użył bym metafory, że „może do szkoły było za daleko". Zawsze istniała trudność w udowadnianiu Warszawie, czym jest Dolny Śląsk. Uzdrowisko jest spółką, która wymaga poważnych reorganizacji infrastrukturalnych. Mamy zaledwie jeden w pełni zmodernizowany obiekt, który znajduje się w Jedlinie – Zdroju. Jest to szpital kardiologiczny z oddziałem intensywnej terapii. – Pokusiłby się Pan o postawienie tezę ile czasu oraz ile pieniędzy potrzeba, by zrealizować wszystkie plany oraz jakimi sposobami można przyciągnąć gości z Polski i Wrocławia do Szczawna i Jedliny?- Codziennie dojeżdżam do Wrocławia, więc obiecuję, że będę jechał z otwartą szybą i krzyczał, że zapraszam do uzdrowiska. Nie żartując jednak, trzeba stworzyć markę, która pokazałaby, że w godzinę drogi od Wrocławia leżą naprawdę wspaniałe tereny i zabudowania. Będę kibicował każdemu politykowi i decydentowi, który będzie chciał skrócić jeszcze bardziej czas dojazdu. Mamy tutaj piękne parki, świetną gastronomię i doskonałą ofertę rehabilitacyjną i kosmetologiczną. SPA powinno być marką. Niech się ludzie „upijają" wodą mineralną, cieszą się, śpiewają i obcują z kulturą poważną, muzyką jazzową, swingową i rockową oraz zwiedzają galerie sztuki. To wszystko mamy przecież na miejscu. Byłem kiedyś nauczycielem i wiem, że jeżeli się już „ściąga", to trzeba to robić od prymusów. Nie wymyślam więc nic nowego, a próbuje korzystać z tego co jest. Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top