Górnik (prawie) mistrzem jesieni - zobacz foto/video

Górnik (prawie) mistrzem jesieni – zobacz foto/video

w Galeria/Sport

Wbrew pozorom w powyższym tytule nie ma odrobiny ironii. To była bowiem niezwykle udana dla wałbrzyskich piłkarzy runda jesienna, którą zakończyliśmy na fantastycznym 2. miejscu ze stratą zaledwie punktu do prowadzącego Chrobrego Głogów. Zwieńczeniem pięknej odsłony w wykonaniu chłopców Jaworskiego była sobotnia wygrana nad dotychczasowym wiceliderem – Wartą Poznań 3:1. Poniżej zdjęcia i materiał video, w którym zobaczycie jak Górnik strzelał bramki Warcie.

Pojedynek rozpoczął się od niezłych, choć nie można powiedzieć, iż stuprocentowych okazji Daniela Zinke oraz Grzegorza Michalaka. Później tempo rywalizacji siadło, a ciekawiej zrobiło się dopiero w końcówce pierwszej odsłony. Niestety, głównie za sprawą wyżej notowanych gości, którzy w krótkim czasie wypracowali dwie dogodne sytuacje strzeleckie, z których druga przyniosła im powodzenie. Ale po kolei. W 39 minucie oko w oko z Damianem Jaroszewskim znalazł się Błażej Nowak, który zdołał przymierzyć nad „Jogim”, jednak naszego bramkarza świetnie asekurował Mateusz Sawicki i piłka nie wpadła do siatki. W tym momencie goście zaczęli ostro protestować domagając się rzutu karnego za faul Jaroszewskiego na Nowaku, jednak sędzia daleki był od odgwizdania „jedenastki” i mogliśmy odetchnąć z ulgą. Niestety, chwilę później nie mieliśmy już tyle szczęścia, bowiem już w 45 minucie Artur Marciniak popisał się ładnym strzałem z rzutu wolnego, po którym nie popisał się za to pan Damian dając się zaskoczyć dokładnym, ale wydaje się, iż łatwym do wybicia uderzeniem. Druga odsłona należała do gospodarzy, których motorem napędowym był wprowadzony za Adriana Moszyka – Michał Bartkowiak. To po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcin Folc w 49 minucie zgrał głową do Grzegorza Michalaka, a ten zamienił podanie na wyrównujące trafienie. Co prawda już kilka sekund później Michał Ciarkowski mógł wyprowadzić Wartę na kolejne prowadzenie, jednak i tym razem refleks Sawickiego uratował nas przed stratą gola. W końcu o swoich nietuzinkowych możliwościach przypomniał także Jaroszewski broniąc w pięknym stylu groźny strzał Michała Golińskiego, a zarazem rehabilitując się za wpadkę z pierwszej połowy. Tymczasem w 81 minucie Górnicy po raz drugi pokonali Pawła Beresa. Kolejna wrzutka z rogu Bartkowiaka trafiła na głowę Sławomira Orzecha i biało-niebiescy wygrywali 2:1. Podrażnieni takim przebiegiem rywalizacji poznaniacy ruszyli do kolejnych ataków i już wkrótce Jaroszewski znów musiał zaprezentować swe doskonałe umiejętności w sytuacji sam na sam z Nowakiem. Chwilę później szeregi gości opuścił Michał Scherfchen, który ujrzał drugą żółtą, a w rezultacie czerwoną kartkę i musiał udać się do szatni. Grę z przewagą jednego zawodnika walczący do końca wałbrzyszanie wykorzystali w 90 minucie spotkania. Po szybkiej kontrze starszy z braci Michalaków w pełnym biegu minął Alaina Ngamayamę, aby mocnym uderzeniem pokonać Besera.

Górnik Wałbrzych – Warta Poznań 3:1 (0:1)Bramki: 0:1 Artur Marciniak (45), 1:1 Grzegorz Michalak (49), 2:1 Sławomir Orzech (81), 3:1 Grzegorz Michalak (90)

Żółte kartki: Moszyk – Górnik oraz Scherfchen, Goliński – WartaCzerwona kartka: Scherfchen (85 – za 2 ż.k.)Sędziował: Dominik Sulikowski – GdańskWidzów: 1600Górnik: Jaroszewski, Krzymiński, Orzech, Wojtarowicz, Sawicki, Wepa, Szuba (62 Rytko), Zinke, (77 Chajewski), G. Michalak, Moszyk (46 Bartkowiak), Folc. Trener: Maciej Jaworski

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Galeria

Go to Top