Nieprawdopodobny pech Górnika

Nieprawdopodobny pech Górnika

w Sport

Piłkarska fortuna wyraźnie opuściła Górnika PWSZ. W zaległym meczu II ligi nasi przegrali 1:2 z Czarnymi Żagań tracąc już w 6 minucie gola oraz ukaranego czerwoną kartką Damiana Jaroszewskiego. Mimo to nasi mogli nawet wywieźć 3 punkty z Żagania, jednak w samej końcówce po dwóch strzałach Daniela Zinke piłka trafiła w słupek bramki gospodarzy.

Wałbrzyszanom zupełnie nie idzie w tegorocznych rozgrywkach II ligi. Cóż bowiem z tego, iż w środowym meczu w Żaganiu nasi zdecydowanie poprawili jakość gry w porównaniu ze spotkaniem z Bytovią, skoro niezła postawa gości nie dała Górnikom nawet 1 punktu. A ten na pewno gościom się należał. Na porażkę na pewno największy wpływ miała sytuacja, do której doszło już w 6 minucie spotkania. Do prostopadłej piłki wyszedł zawodnik Czarnych oraz Damian Jaroszewski, który próbował powstrzymać rywala. Niestety, interweniując „Jogi" przewrócił gracza miejscowych, za co sędzia odgwizdał rzut karny, a wałbrzyszaninowi dodatkowo pokazał czerwony kartonik. W tej sytuacji boisko przymusowo opuścił również Grzegorz Michalak, w miejsce którego pojawił się debiutujący w naszej drużynie – Kamil Jarosiński. Rezerwowy golkiper biało-niebieskich rozegrał dobry mecz, jednak nie mógł zapobiec utracie gola po strzale Radosława Flejterskiego. Odpowiedź ambitnych przyjezdnych nastąpiła w doliczonym czasie pierwszej połowy. Do wykonania rzutu rożnego podszedł Marcin Morawski i pięknym, precyzyjnym uderzeniem z kornera doprowadził do remisu.

Druga odsłona stała pod znakiem zwycięskiego trafienia Czarnych oraz całej serii zmarnowanych, doskonałych okazji wałbrzyszan. W 56 minucie nasi przysnęli przy wyrzucie piłki z autu, do futbolówki doskoczył Fabian Pawela i z bliskiej odległości zdobył gola dla Żagania. Wcześniej na listę strzelców mogli się co prawda wpisać: Paweł Matuszak oraz Morawski, ale na strachu przeciwników się skończyło. Ostatni kwadrans spotkania należał zdecydowanie do Górników. W 85 minucie Daniel Zinke po raz pierwszy trafił w słupek, a po chwili Jacek Fojna wślizgiem próbował wpakować piłkę do siatki, jednak pomylił się o kilka centrymetrów. Jeszcze w 93 minucie Zinke po raz drugi uderzył w słupek i po chwili sędzia zakończył tak pechowe dla nas zawody.

Czarni Arena Żagań – Górnik PWSZ Wałbrzych 2:1 (1:1)Bramki: 1:1 Radosław Flejterski (7), 1:1 Marcin Morawski (45+1), 2:1 Fabian Pawela (56)Czerwona kartka: Damian Jaroszewski (6) – Górnik PWSZGórnik PWSZ: Jaroszewski, G. Michalak (6 Jarosiński), Wojtarowicz, Bartoš, Zawadzki, Sawicki, Morawski, Fojna, Matuszak (67 Rytko), Zinke, Janik (74 D. Michalak). Trener: Robert BubnowiczBartłomiej Nowak fot. Mateusz Sawicki i jego koledzy z Górnika nie mogą mieć powodów do zadowolenia. Trzy spotkania i trzy porażki to dotychczasowy bilans wałbrzyszan w II lidze

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Sport

Co dalej z Górnikiem?

– Drodzy rodzice! Jeżeli nie jest Wam obojętny los Waszych dzieci, które

Zagrają głuszyckie Orliki

Zapraszamy dzieci i młodzież do udziału w Podwórkowej Lidze Piłkarskiej „Głuszyckie Orliki
Go to Top