bo....

Płać za bilet, bo….

w Aktualności

Wałbrzyszanie, którzy nie kasują biletów w autobusach i tramwajach wkrótce popadną w tarapaty. Nie otrzymają kredytu, nawet na drobny sprzęt AGD lub RTV, nie kupią telefonu komórkowego w abonamencie. Informacja o niezapłaconych przez nich mandatach za jazdę bez biletu trafią do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

W lipcu 2010 r. Zarząd Dróg i Komunikacji w Wałbrzychu podpisał umowę z Krajowym Rejestrem Długów. Już po wakacjach dane gapowiczów trafią do rejestru. Jakie są konsekwencje takiego wpisu dla dłużnika? Traci on na wiarygodności we wszystkich instytucjach, które świadczą usługi masowe: bankach, firmach leasingowych, sklepach prowadzących sprzedaż ratalną. – Operatorzy sieci komórkowych odmawiają podpisywania umów abonamentowych z takimi osobami. Inni wymagają zabezpieczeń finansowych i piętrzą formalności – przekonuje Andrzej Kulik, rzecznik prasowy Krajowego Rejestru Długów. W tym przypadku nie ma również co liczyć na przedawnienie, gdyż do rejestru mogą trafiać nawet długi przedawnione i jeśli nie zostaną spłacone pozostaną tam przez kolejne 10 lat. Jazda bez biletu jest ciągle traktowana przez społeczeństwo z pobłażliwością, a złapanie gapowicza przez kontrolera i mandat do zapłacenia to okrutny pech, a nie kara za kradzież. Niezapłacone mandaty to dla przedsiębiorstw komunikacyjnych olbrzymie straty finansowe. Każde z nich, w zależności od wielkości, mogłoby kupić od kilku do kilkudziesięciu nowych autobusów rocznie, gdyby wszyscy uczciwie płacili za przejazd. Pragnąc zwrócić uwagę na ten problem, Krajowy Rejestr Długów przygotował specjalne naklejki, które obrazowo pokazują co czeka pasażerów, jeśli nie będą uiszczali opłat za przejazd.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Ostatnie od Aktualności

Piłeś?Nie jedź!

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali mieszkańca Wałbrzycha,
Go to Top